Ja pójdę bo jest to największe i najliczniejsze święto patriotyczne w Polsce. Nie interesuje się tym jakie kto ma orientację, poglądy, wiarę czy ideologie. Duża większość tam idzie by upamiętnić rocznice. Nie rozumiem czemu ludzie zniechęcają do pójścia w tym marszu. Poza tym na tym marszu można dostrzec różnicę pomiędzy światem realnym a propagandą telewizyjną
  • Odpowiedz
M\Nawet konserwatyści szkalują nacjonalizm, a przynajmniej niektóre jego typy:
Dla nacjonalisty etnicznego argumentem są liczby i statystyki, więc choćby tylko z tego względu jest on bliskim krewnym równie „populistycznej” demokracji i harmonijnie łączy się z nią, a skutkiem tego mariażu jest narodowa demokracja – nowotwór zżerający Europę od połowy XIX stulecia. (Później nacjonalizm zawarł zgodny związek małżeński z równie „populistycznym” socjalizmem.) Jego logiczną konsekwencją były masowe wypędzenia, ponieważ tylko taka metoda pozwalała
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co myślicie o ujęciu narodowości jako uczestnictwa w procesie kulturotwórczym? Tzn. dla przykładu: jestem Polakiem tylko wtedy, kiedy uczestniczę w tworzeniu polskiej kultury. Taka definicja z jednej strony jest inkluzywna (bo możesz dołączyć do tego procesu), a z drugiej nie obejmuje na siłę ziutków, którzy nijak nie utożsamialiby się z Polską. (można podstawić dowolny inny kraj)
#filozofia #nacjonalizm #4konserwy #neuropa
E.....u - Co myślicie o ujęciu narodowości jako uczestnictwa w procesie kulturotwórcz...

źródło: comment_ToivpV19QimNyKK7FULxEMHSxpkYhow0.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mannaz_Isaz_Raido_Kaunan_Othala: No właśnie też tak sądzę, język jest bardzo ważny i moim zdaniem bez jego znajomości nie możemy mówić o narodowości (choćby z tego względu, że to właśnie za jego pomocą niejako konstruujemy świat i jego rozumienie, co przekłada się na owe tworzenie kultury), a jednak sam w sobie jest tylko narzędziem i nie wystarczy do zdefiniowania czyjejś przynależności. @CynicznyMarksista
  • Odpowiedz
Mussolini napisał wcześniej nawet jakąś książkę coś w stylu "Boga nie ma" którą po tym jak doszedł do władzy całkowicie ocenzurował.


@Kali_Yuga: Warto wspomnieć że Mussolini swojego syna nazwał na cześć Giordana Bruno, który dla wielu antyklerykałów stał się kimś w rodzaju bohatera.
  • Odpowiedz
Z cyklu Wielkie Momenty Wielkiej Polski nr 7, czyli stary Giertych, "Prawdziwi Polacy" i SB. Narodowcy nie umieli odnaleźć swojego miejsca wobec masowego ruchu robotniczego jakim była pierwsza Solidarność. Władze także nie miały pomysłu jak to ugryźć. Z tej niemocy zrodził się pomysł sojuszu - służby finansowały ruch tzw. "Prawdziwych Polaków" obliczony na rozbicie Solidarności. W stanie wojennym, gdy anarchiści i związkowcy organizowali zadymy, czołowi nacjonaliści składali pokłony Jaruzelskiemu, z głębokiej miłości
rzuberbozy - Z cyklu Wielkie Momenty Wielkiej Polski nr 7, czyli stary Giertych, "Pra...

źródło: comment_DpFIksv59FEULtk52RHgzAHNvNdllpOC.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Epos_o_Laskotkameszu: sory że tak napisze ale w takim razie byłeś debilem a nie nacjonalistą , to za co uważają się debilo-karki nie oznacza kim są. nacjonalizm tak jak feminizm zostały wypaczone w XXI wieku i straciły swój sens.
  • Odpowiedz