Będzie beka jak się zacznie nacjo-inba na tym marszu bo "Szturmowcy" i tam ogólnie Autonomiczni Nacjonaliści zapowiadają udział i Czarny Blok. Największe nacjo-hardcory. Tacy co to ich do TVN nie zaproszą. Z tymi hasłami kurde to muszę przyznać zdrowo też jadą. Jako jedyny mają odwagę mówić W OGÓLE o rasie. Niby każdy nacjonalista wie, że rasa biała jest najlepsza i, że ogólnie jest w niebezpieczeństwie i każdy wie, że Europa to jest
blekitny_orzel - Będzie beka jak się zacznie nacjo-inba na tym marszu bo "Szturmowcy"...

źródło: comment_1LNbHRK2F09YyqIwKv7DN4EGzTCAdbbo.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja już się przygotowuje do marszu 11.11. Jedziemy razem z kolegami z Ogrodnictwa Narodowo Radykalnego.

A teraz śpiewamy:
KTO NAWOZI FOSFOREM, TEN JEST POTWOREM, KTO NAWOZI POTASEM TEGO NAZWĘ...

POLSKA BASTIONEM WEGETARIANIZMU.
L.....e - Ja już się przygotowuje do marszu 11.11. Jedziemy razem z kolegami z Ogrodn...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja pójdę bo jest to największe i najliczniejsze święto patriotyczne w Polsce. Nie interesuje się tym jakie kto ma orientację, poglądy, wiarę czy ideologie. Duża większość tam idzie by upamiętnić rocznice. Nie rozumiem czemu ludzie zniechęcają do pójścia w tym marszu. Poza tym na tym marszu można dostrzec różnicę pomiędzy światem realnym a propagandą telewizyjną
  • Odpowiedz
M\Nawet konserwatyści szkalują nacjonalizm, a przynajmniej niektóre jego typy:
Dla nacjonalisty etnicznego argumentem są liczby i statystyki, więc choćby tylko z tego względu jest on bliskim krewnym równie „populistycznej” demokracji i harmonijnie łączy się z nią, a skutkiem tego mariażu jest narodowa demokracja – nowotwór zżerający Europę od połowy XIX stulecia. (Później nacjonalizm zawarł zgodny związek małżeński z równie „populistycznym” socjalizmem.) Jego logiczną konsekwencją były masowe wypędzenia, ponieważ tylko taka metoda pozwalała
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co myślicie o ujęciu narodowości jako uczestnictwa w procesie kulturotwórczym? Tzn. dla przykładu: jestem Polakiem tylko wtedy, kiedy uczestniczę w tworzeniu polskiej kultury. Taka definicja z jednej strony jest inkluzywna (bo możesz dołączyć do tego procesu), a z drugiej nie obejmuje na siłę ziutków, którzy nijak nie utożsamialiby się z Polską. (można podstawić dowolny inny kraj)
#filozofia #nacjonalizm #4konserwy #neuropa
E.....u - Co myślicie o ujęciu narodowości jako uczestnictwa w procesie kulturotwórcz...

źródło: comment_ToivpV19QimNyKK7FULxEMHSxpkYhow0.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mannaz_Isaz_Raido_Kaunan_Othala: No właśnie też tak sądzę, język jest bardzo ważny i moim zdaniem bez jego znajomości nie możemy mówić o narodowości (choćby z tego względu, że to właśnie za jego pomocą niejako konstruujemy świat i jego rozumienie, co przekłada się na owe tworzenie kultury), a jednak sam w sobie jest tylko narzędziem i nie wystarczy do zdefiniowania czyjejś przynależności. @CynicznyMarksista
  • Odpowiedz