Od wielu wieków myślistwo jest ściśle związane z życiem arystokracji, szlachty i szerzej pojmowanych elit społecznych wielu krajów. Również w Polsce ma długą i barwną historię. Przez wieki zdążyliśmy sobie wykształcić własne tradycje, zasady, a nawet słownictwo łowieckie.
Ostatnio na wykop wrzuciłem link o polowaniu na wilki. Było wiele komentarzy, które powtarzały "najprawdziwsze prawdy", które często są powtarzane przez myśliwych - ten wywiad podważa wszystkie na raz. Opisuje jak to (myślistwo) wygląda od środka.
Zastrzelił psa ratując ciężarną sarnę. Trafił do aresztu
Myśliwy z Klukowa, Rafał W., zastrzelił zdziczałego psa. Ratował kotną sarnę. Jeden z mieszkańców wsi zawiadomił policję. Rafał W. trafił do policyjnej izby zatrzymań (...). Myśliwemu grozi aż do dwóch lat więzienia"
"Myśliwy z Klukowa, Rafał W., zastrzelił zdziczałego psa. Ratował kotną sarnę. Jeden z mieszkańców wsi zawiadomił policję. Rafał W. trafił do policyjnej izby zatrzymań (...). Myśliwemu grozi aż do dwóch lat więzienia..."
GW, od dawna bardzo przeciwna myśliwym, tym razem opublikowała wywiad z profesorem Romanem Dziedzicem, podkreślającym rzeczywiste zagrożenia i problemy i podkreślającym pozytywne skutki łowiectwa.
Medycyna widziała w nich panaceum na wszelkie dolegliwości, kuchnia przysmak na książęce stoły, a handlarze walutę. To stało się powodem masowego wybijania bobrów. Spotkał je w Polsce taki sam los jak bizony w Ameryce Północnej. W niektórych regionach zanikły całkowicie.
"Twoja książka skupia się głównie na myślistwie i łowiectwie. Można odnieść jednak wrażenie, że jest to książka, w której rozliczasz się ze swoją przeszłością…"
"Jedynym polowaniem, jakie przystoi cywilizowanemu człowiekowi, jest polowanie na myśliwych" - pisze Filip Łobodziński i obala mity dotyczące myślistwa.
źródło: comment_ur9YMy9WRYEot5V9Ec0AdVGlriT8qOJ6.jpg
Pobierz