Robię w zeszły weekend prywatkę, jakiej nie przeżył nikt. Sąsiedzi walą, walą, walą do drzwi. Sztuczne ognie się palą, palą, palą, a ja tańczę i wino piję. Cały wiruje świat. Rano budzę się w pustym mieszkaniu. Idę do łazienki. Wchodzę, a tam kuc szetlandzki. Ale jaki ładny. Kary kucyk, z grzywą w warkoczyki zaplecioną. Myje zęby moją szczoteczką.
- Kim jesteś? - pytam.
- Jestem Klementynka - odpowiada.
Czyli klacz, myślę sobie. No tak,
- Kim jesteś? - pytam.
- Jestem Klementynka - odpowiada.
Czyli klacz, myślę sobie. No tak,
















#takaprawda #mrozinski