Zainteresowałem się ostatnio tematem plakatów wyborczych na przystankach - jeżdżę codziennie komunikacją do i z pracy i miałem dosyć patrzenia na te mordy wszędzie xD Napisałem do ZDiUM i okazało się że to oni wydają pozwolenia na ich wieszanie ale nie wszystkie komitety o nie wnoszą. Cztery z 6 komitetów wyborczych których banery widać na załączonym zdjęciu nie dopełniły obowiązków i nie wystosowały zapytania o takie pozwolenie.

Niestety okazuje się że mimo
Pobierz k.....5 - Zainteresowałem się ostatnio tematem plakatów wyborczych na przystankach - ...
źródło: comment_nW3l9jHpxbbpEozmDSCdGcWlQixpSoBr.jpg
@kj5: jest dużo miejsc gdzie te plakaty na przystankach po prostu ograniczają widoczność kierowców. Przykładowo na Grabiszynskiej jak skręcasz w lewo w Piłsudskiego, to dopóki nie wyjedziesz na środek skrzyżowania nie widać czy w ogóle masz miejsce, żeby na nie wjechać. Okazuje się, ze miejsca nie było i tak stoisz jak ten cieć i blokujesz skrzyżowanie ¯\(ツ)
@szafa71 Zarąbiście, wreszcie piątką jadę w miarę normalnie. Kiedyś jak złapałem kilka minut na Krakowskiej, to Grabiszyńska mnie dobijała i na Oporowie miałem 10 minut opóźnienia. A teraz, jak na Krakowskiej złapię parę minut to potem elegacnko odrabiam ( ͡° ͜ʖ ͡°) Bywa, że w godzinach szczytu punktualnie przyjeżdżam na pętlę. No chyba, że się trafią dzbany jak na pic rel.
@mirko_efekt: z opisu myślałem że chodzi tu o śmieszków żartujących gdzie dzisiaj jebnie itp, ale jeśli ktoś zaczyna pisać, że nożem motorniczego i/lub jego rodzinę, to bagiety jak najbardziej na miejscu. Trzeba być naprawdę niezłym imbecylem, żeby takie rzeczy pisać. Chociaż jak znam życie, to okaże się że to jakiś 13-latek, któremu się nudzi po szkole.
Jak Sutryk robił buspasy, to jednym z techników odpowiedzialnych za malowanie oznaczeń poziomych był mój kumpel, Marek. I było trochę jak w tych wpisach z liczbą efektów w doskozzie, bo Marek uważał ją za przesadzoną. Wtedy pan Jacek podszedł do niego i zapytał:
-A ty wolałbyś mieć zdrowe, czy mądre dzieci?
Marek, zupełnie zbity z tropu odparł:
-Najlepiej i zdrowe i mądre.
-Czyli nie chcesz już, żeby były szczęśliwe? - zapytał Pan