@Sepang: nie dogodzisz wszystkim :). Na pewno jest dużo do poprawy ale cieszy, że Krakow ma taki bardzo nowoczesny tabor. Ciekawe swoją drogą jak będzie z ich żywotnością bo te starsze Solarisy to wyglądają często dramatycznie
@growl: jak mu nogi nie walą to lepiej że zdjął buty a nie podeszwy z guwna #!$%@? wyciera o tapicerkę

INB4 "hurr durr w ogóle nie powinien kłaść nóg na siedzeniu", ale wiecie, z dwojga złego...
@Koteu81: Tramwaje typu Ring nie kursowały nigdy liniowo po Krakowie. Dwa wagony tego typu przybyły do Krakowa w latach 80. celem remontu. Jeden z nich wrócił do Gdańska drugi został w Krakowie i dziś zasila bogate zbiory krakowskiego Muzeum Inżynierii Miejskiej.
Ja #!$%@? jak gardzę ludźmi w MPK. Przez to, ze mam prace w centrum muszę dojeżdżać znowu tramwajem z tym bydłem. I jak nie tłum spoconych gimnazjalistów, to bezdomni, drące jape gówniaki albo awanturujące się Grażyny. Współczuje pracy takim motorniczym i kierowcom, ze musza znosić to wszystko. Kiedyś myślałem, ze to taka lajtowa praca ale teraz nabrałem szacunku dla tych ludzi bo na co dzień musza się użerać z tym żywym gownem.
@BanderaSbezS: z moich obserwacji najgorszy ludzki śmieć to Ci co dojeżdżają z najdalej oddalonych wioch. A w szczególności robotynicy fizyczni. Na przykłądzie warszawy to są pilawa i okolice oraz tłuszcze/młałkinie. W pociągach z tych terenów zawsze jest brud smród i zapach kiełbasy z czosnkiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Generalnie to ja nie wiem skąd tacy niemili i jacyś tacy niemądrzy ludzie się biorą...

Czekam sobie na autobus, zaczyna padać, oczywiście parasolki nie zabrałam, wiec kaptur na głowę i gitara. Podjeżdża sobie autobus, troszkę ludzi wysiada wiec stoję sobie w oddali (bo co się będę pchać), widząc już wsiadających ludzi, powoli się zbliżam do drzwi (niech wejdą, a ja spokojnie na końcu).
Jak wiadomo w kapturze ograniczona widoczność, wiec nie zauważyłam
Warszawski Multitool WindhoffF SF 50 służący do szlifowania szyn, holowania tramwajów i odśnieżania torowisk, w Warszawie od 2006 roku, wtedy jeden z nowocześniejszych (pewnie dalej czołówka) z tego typu narzędzi. Koszt = około 7-8 milionów złotych.
W Warszawie szlifujuje sie przeszło 700 kilometrów torowisk W CIĄGU ROKU, wg Wikipedii w 2010 roku sieć warszawska miała długość ok 270km czyli w ciągu roku każdy kawałek szyny jest szlifowany przynajmniej dwa razy.

Dla porównania
źródło: comment_hMreLj98AWbCNU7TlM9npK4Ze09fkO3U.jpg