Parę dni temu dodałem "znalezisko" ze swoją historią bitewki z sklep-presto.pl / morele.net w sprawie uznania swoich praw gwarancyjnych za zakupiony u nich sprzęt. Co dziwne temat przeszedł bez większego echa, a samej sprawie smaczku dodaje fakt że wśród zakopujących są pracownicy tego sklepu.
Myślę, że w interesie każdego z Was jest przeglądnięcie tej sprawy. Często sami nie wiemy jakie mamy prawa.
Link do znaleziska

























zamawiałem w weekend, w poniedziałek na infolinii zgłosiłem że 1 produkt z dwóch jednak nie jest mi potrzebny, we wtorek przyszedł ten jeden do paczkomatu, dzisiaj widzę już zwrot na koncie.