Kurier GLS właśnie przyniósł mi paczkę (nieco w szoku, 19:55, nie wiedziałem, że w moim mieście kurierzy tak późno pracują) z zamawianym na morele.net monitorem DELL.
Poziom zapakowania monitora za prawie 2tys zł przez morele to istny dramat. W sumie nie wiem czy dobrze, że odebrałem przesyłkę. Monitor wysłali w oryginalnym opakowaniu, zabezpieczonym kilkoma tasiemkami i tyle :) karton obity, monitor po rozpakowaniu cały mokry, wilgotny, w środku część kabli latała luzem.
Poziom zapakowania monitora za prawie 2tys zł przez morele to istny dramat. W sumie nie wiem czy dobrze, że odebrałem przesyłkę. Monitor wysłali w oryginalnym opakowaniu, zabezpieczonym kilkoma tasiemkami i tyle :) karton obity, monitor po rozpakowaniu cały mokry, wilgotny, w środku część kabli latała luzem.



















