Nie ma chyba sensu robić znaleziska, więc napiszę tutaj, ku przestrodze:
Jestem ogromnie rozczarowany sklepem morele.net.
1 listopada zamówiłem zestaw komputeroy za 5,5k, który odebrałem 3 listopada. W dniu 4 listopada przez formularz kontaktowy na stronie internetowej złożyłem pisemną reklamację z powodu zakupu płyty głównej MSI B150 GAMING M3 z wadą fabryczną (wygięte PINy w sockecie) i zażądałem wymiany na nowy, pozbawiony wad egzemplarz. Tego samego dnia dostarczyłem płytę do netpunktu. Konsultant na infolinii
Jestem ogromnie rozczarowany sklepem morele.net.
1 listopada zamówiłem zestaw komputeroy za 5,5k, który odebrałem 3 listopada. W dniu 4 listopada przez formularz kontaktowy na stronie internetowej złożyłem pisemną reklamację z powodu zakupu płyty głównej MSI B150 GAMING M3 z wadą fabryczną (wygięte PINy w sockecie) i zażądałem wymiany na nowy, pozbawiony wad egzemplarz. Tego samego dnia dostarczyłem płytę do netpunktu. Konsultant na infolinii




















Został wysłany w poniedziałek o 16stej. We wtorek o godzinie 14:41 pojawił się status "Przesyłka przekazana kurierowi do doręczenia" Kurier nie dzwonił, awizo żadnego też nie ma. Dzisiaj rano (środa) znów pojawił się status o 9:53 "Przesyłka przekazana kurierowi do doręczenia". Znów brak awizo i żadnego telefonu od kuriera. Adres, dane i numer telefonu na bank dobre podałem. Co zrobić w takiej sytuacji ?
#dhl #