O pracy w "korpoodzieżówce" - firmie zaczynającej się na "H" i kończącej na "M"

Pracowałam jako "Doradca Sprzedaży" na dziale dziecięcym. Na początku się cykałam bo nie lubiłam dzieci (a dali mnie od razu na dziecięcy, heh) ale jak czasem pomagałam na damskim to się w duszy cieszyłam "yes, na szczęście nie pracuję z wrednymi babami". Dzieciaki to dzieciaki - raz jakieś rzygnie, otworzy drzwi ewakuacyjne, zgubi mamę, rozwali mebel z akcesoriami... Rodzice
H.....a - O pracy w "korpoodzieżówce" - firmie zaczynającej się na "H" i kończącej na...

źródło: comment_H6nhAP3MoqrxEWOdacUe2YunBBBmUOj2.jpg

Pobierz
  • 305
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PedroLeon: sama konieczność weryfikacji jest po prostu bzdurna bo opiera się w zasadzie tylko na różnicy płci - nikt nie weryfikuje dokumentu tożsamości (o ile karta jest podpisana…), ale opisane zachowanie kobiet w takich sytuacjach to elementarny brak kultury i zwykłe prostactwo - w takich chwilach większość osób pokazuje swoją prawdziwą twarz - zero klasy.
  • Odpowiedz
nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LubieDlugoSpac: mi się tam śmiać chciało z różowych:

tylko do łóżka bym takie ubrała

XDDD

Chociaż osobiście preferuję normalne pończochy, nie a'la rajstopy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz