Sytuacja sprzed godziny
Stoję sobie w kolejce w Tesco w Mińsku mazowieckim. Idę po monsterka no bo co ja innego pijam. Idę do kas. Całe dwie otwarte a ludzi jak w kościele w niedzielę. Podchodzę do krótszej, w której jest jedna starsza pani i Grażyna. Pani babcia poszła szybko, myślałem że z Grażyną pójdzie równie sprawie, ale NIE. Jaśnie Pani się poskarżyła że nie mogła znaleźć "kinder jaja". Pani na Kasie mówi
@BaKuMMz: Widzę, że jesteś dumny ze swojego projektu. Ale może wyjaśnisz z czego? Z tego, że dodatkowych rączek użyłeś na kierownicy? Przerost formy nad treścią. Ale przed kolegami będziesz szpanował jaki to ty (specjalnie z małej litery) masz zajebisty rower. Może byś lepiej wykorzystał takie rączki?
  • Odpowiedz
Prohibicja prohibicją a kto będzie chciał i tak się napije


@Greensie: nawet gorzej bo nakupi wódy na zapas albo będzie pił nie wiadomo co z meliny ( ͡° ͜ʖ ͡°) takie przepisy to #!$%@? sposób przeciwdziałania alkoholizmowi (°°
  • Odpowiedz
@rewolwer: @Pwner: raczej nie fotoszopka tylko zabawa ogniskową czy jakoś tak. Nie znam się na fotografii ale taki efekt można osiągnąć fotografując "wielki" księżyc.

Wieżowce z Mińska owszem są widoczne ale pdo dwoma warunkami:
1. Musi byc ultraprzejrzyste powietrze
2. Musisz mieć lunetę/lornetkę/aparat z dobrym zoomem ;)
  • Odpowiedz
@Deku: A wiesz, że dziecku można kupić np kuchenkę która będzie służyła jak zabawka i samochód który będzie służył jak zabawka? Na tym to polega. Ty też srania uczyłeś się pewnie przez zabawę. Tak się najwydajniej uczy dzieci. Aha. Na pewnym etapie rozwoju dziecka zabawy w dom i robienie herbatek czy właśnie udawanie toalety to noralna sprawa.
  • Odpowiedz
Wsiadam rano do pustego pociągu, zajmuję najlepsze miejsce na końcu składu. Nie takie, gdzie się siedzi na przeciwko ludzi i styka z nimi kolanami i stopami, jeśli się nie siedzi na baczność. Takie na przeciwko ściany. Pośpię sobie godzinę. Pociąg się powoli zapełnia, wtem...
Siada koło mnie gruba baba. Sadło przelewa się na moją połowę. Już nie ma gdzie się przesiąść. Wali od niej kiełbasą. Pociąg rusza, ona zasypia. Kiwa się bezwładnie
Mirki czy ktoś miał jakieś doświadczenia ze szpitalem w Mińsku Mazowieckim?
Właśnie rodzice opowiedzieli mi co wczoraj przeszli i aż się zagotowałem.

Ale po kolei. Siostra (6 lat) spadła z jakiegoś czegoś na placu zabaw i coś zrobiła sobie z ręką. Pierwsze podejrzenie - złamanie - więc trzeba zasuwać do szpitala. Najbliższy był w Mińsku (chyba tylko jeden tam jest?) więc szybko tam pojechali.
No i zaczęło się.

Dojechali tam koło godziny
wypisałam się w #!$%@? bo już usiedzieć nie mogłam :p


@chrystusie: Jak miałaś siłę przyjść na SOR i się z niego wypisać na żądanie, bo nie chciało ci się siedzieć, to znaczy, że nie powinna byłaś trafić na SOR. Tak, to jest tak proste. Tak to już jest z SORem, że nie czekają tylko ci bez tętna.
  • Odpowiedz
Jak mnie #!$%@? poczta w moim mieście. Jako, że zamawiam za dużo z #aliexpress i mam małą skrzynkę na listy to często tam bywam po paczuchy.

Jest urząd pocztowy z 5 okienkami. Zasady działających okienek są proste
nr 1-2 : któreś z nich jest czynne
nr 3,4,5: dwa z nich są czynne

Dodatkowo od czasów przemian ustrojowych wisi zażółknięta kartka "Do okienek 1-2 oraz 3-5 obowiązują dwie kolejki".

Beniz z tym, że