Przenosząc konflikt izraelsko-irański i ukraińsko-kacapski na polski grunt warto wskazać, że Polska kupiła dotąd około 808 pocisków PAC-3MSE do Patriotów. Biorąc pod uwagę procedurę użycia dwóch pocisków na jeden cel, jesteśmy w stanie zwalczyć około 400 pocisków balistycznych i to przy założeniu, że żadnych pocisków nie stracimy na skutek uderzeń na wyrzutnie i magazyny.

Jednocześnie nie posiadamy systemu zdolnego zwalczać większe pociski balistyczne, jak Khorramshahr czy Oreshnik. Niby coś tam planujemy, ale
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wjtk123: Różnica jest taka, że Polska jest w NATO i skoro sojusz dowozi pociski krajom spoza sojuszu to tutaj tym bardziej. Wiem, że wielu nie wierzy w NATO - putin jednak wierzy skoro dotychczas nie zaatakował żadnego kraju członkowskiego a przynajmniej nie zbombił lotniska w Jasionce.
  • Odpowiedz
@wjtk123: Tak, zgadza się.

Praktycznie żadne państwo nie ma zdolności obronnych, przeciwko atakowi saturacyjnemu.

Jeśli przeciwnik będzie sie na ciebie szykował, to zawsze cię zniszczy. Nie grałeś w OGame? ( ͡
  • Odpowiedz
czy Polska wyciagnie wnioski z wojny na #ukraina i #izrael #iran zeby wreszcie wzmocnic maksymalnie swoj potencjal powietrzny?
przeciez my na chwile obecna mamy jakiegos ulepa w obronie powietrznej, jakies rakiety ktorymi mozna co najwyzej postraszyc cygana na bazarze i idziemy w jakies czolgi i niewiadomo co o dronach nie mowiac xD
bolzga macie lekcje do odrobienia z tych 2 wojen i lepiej zacznijcie sie tam
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach