#tylkoniemownikomu dlaczego Anna misiewicz nie zgłaszała nigdy sprawy na policji, a dopiero opowiada o sprawie przed starym księdzem z demencją, któremu można wkręcić w zasadzie wszystko i on będzie przepraszał nawet za powstanie styczniowe? Tak samo dziala metoda na wnuczka

Nie podoba mi się takie szkalowanie bez żadnego wyroku, tak samo jest z #metoo

Poza tym skąd wiadomo, że Anna Misiewicz nie jest aktorką, że ten ksiądz jest
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach