Abstrahując od słuszności całej akcji #metoo, trochę bawi mnie ten tag w statusach niektórych moich znajomych. Przykładowo - jedna z moich (powiedzmy) koleżanek rownież postanowiła oświadczyć wszystkim, że była ofiarą molestowania/zaczepki/cokolwiek, ale chyba już zapomniała, jak klepała po tyłkach obcych facetów w klubie (nie, nie byli z tego powodu zadowoleni)
#logikarozowychpaskow
#logikarozowychpaskow
























#metoo