#mecz to jest takie nie fair. Chłop by sobie w kołchozie nogę skręcił to Janusz by dał ketonal i mówił że jutro się widzimy, a taki Robercik zamiast wsiąść apap, czopek w dupę i ruszyć na murawę to sobie łazi w dresiku za linią autową, bo się boli że nóżka zaboli.