W tym tygodniu zakłady w Woking opuścił ostatni McLaren P1. Produkcja 916-konnego potwora o napędzie hybrydowym była limitowana do 375 egzemplarzy, obok których zbudowano 19 prototypów. Nad budową każdej sztuki pracowało 105 osób, a cały proces pochłaniał 800 godzin. Każdy właściciel skorzystał z fabrycznego programu indywidualizacji w oddziale McLaren Special Operations. Do MSO na przeróbki wrócił niedawno egzemplarz, którego właściciel zażyczył sobie karoserię w nagim karbonie - prace trwają.

#mclaren #
Pobierz
źródło: comment_wOCVu4YGRFHTL52AhLJW5lSagvpGa2Ej.jpg
@qlimax3: różnice między poszczególnymi seriami i pojedynczymi modelami są o wiele większe, niż tylko zmiany karoserii... A że do bólu ujednolicili wygląd swoich samochodów - widocznie tego klienci oczekiwali i to się sprzedaje...
@sopel87: nie wiem ile i czy w ogóle dali mu poćwiczyć przed przejazdem oraz na ile bał się zrobić coś z taką furą, więc nie dziwię się, że nie jechał zbyt agresywnie, więcej warty byłby test w którym kierowcy fabryczni zrobili by time attack na tym torze.
#emigracja #uk #ciekawostki #mclaren #truestory #pracbaza

Siedzę sobie w pracy i dzwoni klient. Pomyślałem sobie: "a co mi tam, odbiorę". Generalnie klient zamówił jakieś uszczelki, zapłacił £11.00 + Vat - jak to mówią: #!$%@? nie zamówienie. Jednak od słowa do słowa gostek mówi, że to do ich projektu z McLarenem GTR - mają zamiar udostępnić go na drogi (teraz jest tylko w wersji na tor).
Pomimo że takie drobne zamówienie, to fajne
Pobierz
źródło: comment_gqYQNmo12o4n0BV2YeGJueQ79QCOAe18.jpg
@autogenpl: To Porshe to hybryda, nie?

Nie mówię, że to coś złego, ale trochę takie to smutne... Zdaje się, że w tych samochodach wystarczy włączyć kontrolę startu, wcisnąć mocno pedał gazu i trzymać mocniej kierownicę. Nie trzeba się martwić trakcją, biegami... Niczym.