W tym tygodniu zakłady w Woking opuścił ostatni McLaren P1. Produkcja 916-konnego potwora o napędzie hybrydowym była limitowana do 375 egzemplarzy, obok których zbudowano 19 prototypów. Nad budową każdej sztuki pracowało 105 osób, a cały proces pochłaniał 800 godzin. Każdy właściciel skorzystał z fabrycznego programu indywidualizacji w oddziale McLaren Special Operations. Do MSO na przeróbki wrócił niedawno egzemplarz, którego właściciel zażyczył sobie karoserię w nagim karbonie - prace trwają.
#mclaren #
#mclaren #





















#samochody #carboners #klasykimotoryzacji #mclaren #britishcars