Na głównej widzę sporo demotywującego gówna skierowanego w stronę maturzystów.
Powiem wam z własnego doświadczenia - marudzenie, że uczelnia i studia się nie liczą to głupota i ignorancja. Dobra uczelnia otwiera bardzo wiele drzwi. Te drzwi są przymknięte dla osób, które takim osiągnięciem nie będą mogły pochwalić się w CV.
Na własnym przykładzie dodam, że bez mojej niedawno ukończonej uczelni nie dostałbym się do firm, w których miałem okazję pracować i pracuję.
Studia to nie ślęczenie non-stop nad zadaniami domowymi i co tydzień uczeniu na różne klasówki/sprawdziany/pierdoły jak w liceum.


@xxvv: Tu się trochę nie zgodzę, u mnie na ćwiczeniach akurat mocno premiuje się przygotowywanie co tydzień na zajęcia a czasem nawet tego wymaga gdyż kolosy itd są warunkiem zaliczenia.
Ah te zachwyty wykopkow, ze zdali studia na 5, ten krotki moment kiedy wydaje sie, ze sie zlapalo Pana Boga za nogi. Powiem tak, z perspektywy dinozaura lvl 80, ktory tez dobrze zdal studia:
- zerowe ma to znaczenie, jakie studia sie konczy
- klasyczne prestizowe kierunki typu medycyna sa przereklamowane a i tak czeka was korpo
- po pierwszym asap zrobionym deadlinie 80% absolwentow schodzi na ziemie (a pierwszy salary payment
@LubiePaczki: jeśli chodzi o medycyne to sie zgodze, bo wyobrażasz sobie, że będziesz drugim dr. House albo Good doctor, a zazwyczaj lądujesz w korpo-sieciówie typu Luxmed gdzie pacjent ma prawo cie nawet osrać, a ty jedyne co w takiej sytuacji możesz zrobić to podziękować za defekacje i przepisać komplet badań xD
#matura #studia Teleinformatyka na świętokrzyskiej - jest sens, czy lepiej drążyć dalej tematy Automatyki ew Mechatronikę na PWr albo PG. (Na infę na pwr jestem za słaby)

Informatyką hobbystycznie zajmuję się od kilku lat, i w sumie opis na stronie zgadza się z moimi zainteresowaniami, tylko pytanie czy poziomem tam nie trą o ziemię.
Studia dzienne dla wymienionych kierunków.
Bawi mnie ból dupy tych, którym coś nie wyszło, że rzekomo dobre studia na dobrej uczelni nic nie dają.
Owszem, dają. I w wymiarze naukowym i w zakresie szans na dobrą pracę w sektorze prywatnym.

Tyle że dobre uniwersytety są w Polsce 3-4. Dobre politechniki też 3-4. Do tego kilka uczelni medycznych i tyle. Reszta to po prostu nie są dobre uczelnie.

I nie jest tak, że żadna polska uczelnia nie liczy
@StukilowaRurzowa: Mi jak kumpel opowiadał i poznałem ludzi z jego roku to są 3 typy ludzi na danym roku.
1) ludzie którzy już byli obeznani w branży, robili jakieś zlecenia itd. łazili na jakieś kółka, kręcili się koło prowadzących robiąc za ich asystentów. Nie zdążyli się jeszcze obronić a już zatrudnili ich na uczelni gdzie studiowali xD
2) ludzi którzy uczyli się, nie byli w temacie obyci ale wkuwali i zaliczali.
Dla mnie #matura była sto razy gorsza niż wszystkie sesje razem wzięte. Kolosa, czy tam egzamin można sobie poprawić jak ci nie pójdzie. Teraz z perspektywy czasu uważam, ze aż taki stres był zbędny, ale chciałabym napisać wszystkim Mirkom i Mirabelkom: macie prawo się postresowac i pojarac wyborem uczelni, bo to nowy etap w waszym życiu. Bawi mnie jak niektórzy teraz wyśmiewają tych młodszych, a na pewno część z nich sama srała
Kolosa, czy tam egzamin można sobie poprawić jak ci nie pójdzie.


@somskia: oj to nie zawsze, zależy od uczelni i prowadzącego. U mnie było tak że jak kogoś nie było dwa razy na niektórych zajęciach to już mógł się na nich wcale nie pokazywać w tym semestrze. I kij ich tam obchodził czy ktoś miał usprawiedliwienie od lekarza albo inne ważne sprawy, poprawi za rok.
Mam trochę oszczędności, więc mogę pójść na zaoczne + praca w branży tzn. Nie dokładnie to, ale zawsze jakieś doświadczenie.
Stać mnie na opłacanie 1 roku studiów (Ale placilbym w dwóch ratach, bo wolę mieć oszczędności na czarną godzinę)+ kilka miesięcy w akademiku lub ze 2 miesiące wynajmu mieszkania.
Jak sądzicie ryzykować?

#matura #studia #studbaza
@izkYT: Jak trochę oszczędności to nie warto. Chyba że sam szef/kierownik zasugerował ci dokształcać się bo ma jakieś sprecyzowane plany wobec ciebie to tak. Zakładam jednak, że tak nie jest.
Mirki które chodziły do technikum mam do was pytanko. Mieliście rozszerzone przedmioty? Bo u mnie sprawa wyglądała tak że oficjalnie jest wpisana matematyka rozszerzona aczkolwiek nawet podstawy nie zostaliśmy nauczeni dobrze (gdyby nie samodzielna nauka byłoby ciężko z maturą). Chodzi mi o to że nie miałem ani pół lekcji z rozszerzenia (książek żadnych nie kupowaliśmy, no nic. Nawet tematu nigdy nikt nie poruszył). To normalne czy w mojej byłej szkole jest coś
@Qarez: coś było nie tak, pamiętam że w 4 klasie miałem kilka godzin rozszerzenia tygodniowo oraz kilka podstawy.
Rozszerzenie od 1 klasy było chyba, fiza pózniej teoszkę doszła
Inne też były książki i materiał, czasami się zastanawiałem czemu podstawa taka prosta w porównaniu z rozszerzeniem.
@hevvra: po co mi mieszkanie? mieszkam z rodzicami w dużym domu. Opcje poprawy jakieś tam są, teraz o tym nie myślę. Na samochód zbieram, może się uda kupić w tym roku nawet jeszcze. Do knajpy mogę sobie bez problemu wyjść, jak będę chciał to też gdzieś pojadę bo nie muszę opłacać rachunków a przynajmniej nie wszystkich. To "zwyczajne życie" czeka każdego, więc niech cię to nie przeraża tylko się przyzwyczajaj (
#anonimowemirkowyznania
Wskazówka dla maturzystów.

Przemyślcie jaki kierunek chcecie studiować. Jeśli macie dobre wyniki matur to naprawdę sky is the limit.
Najgorsze co możecie zrobić to wybrać kierunek, bo "łatwy" albo gdzieś tam indziej sobie nie poradzę.
Ja nie skończyłem informatyki na AGH, ale się sporo nauczyłem i teraz dobrze zarabiam.

Za to moja dziewczyna mimo świetnych wyników z matury poszła studiować pedagogikę, bo z jej rodziny wszyscy są nauczycielami, więc ona też
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@tagtak: tak, ale dostałem ją nie dzięki uczelni, tylko pomimo rzucanych kłód pod nogi. Prowadzący robiący pod górkę bo "albo studia albo praca, ja poszedłem do pierwszej pracy dopiero po zrobieniu magistra" to coś co się niestety często zdarzało. Patrząc po kolegach i koleżankach z roku, największy sukces odnieśli ci, którzy najszybciej zaczęli się koncentrować na pracy, a uczelnię olewać, byle się prześlizgnąć na trójach
#anonimowemirkowyznania
Jak macie już wyniki z matury to pewnie część z Was zastanawia się nad prestiżowym kierunkiem, jakim jest prawo. Jaką uczelnię wybrać, która jest najwyższa w rankingu, która daje największe możliwości po studiach itp.

Jako osoba pracująca w zawodzie powiem Wam, że nikt nie patrzy jaką uczelnię skończyliście. Liczy się wyłącznie to co umiecie, gdzie pracowaliście, w czym się specjalizujecie i indywidualne cechy charakteru. Osobiście poszedłbym na najgorszą uczelnie, gdzie zaliczenie
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@AnonimoweMirkoWyznania: tak, dokladnie, sedzia w rejonie zaczyna (teraz) od ok 8,2k na reke. W wieku ok 31 lat... Wczesniej 2/3 lata asesury + 3 lata ciezkiej aplikacji poprzedzonej ostrym wstepnym. Na pierwszym roku aplikacji aplikant sedziowski ma cale ok 2,9k na reke, na trzecim ok 3,5k

Do tego ryzyko ze wladza sie zmieni i twoje powolanie zacznie byc kwestionowane z uwagi na utarczki polityczne.