@tler: Na Reddicie jest wątek o tym. Oczywiście najczęściej polecane jest LSD. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Według mnie z suplementów najlepsza będzie cholina, najlepiej cytykolina. Były próby leczenia nią uzależnienia kokainowego.

Do tego l-teanina, która wyeliminuje nerwowe pobudzenie. Możesz dodać kofeinę. Działa synergistycznie z teaniną, zwłaszcza w stosunku 1:2 kofeina:teanina.

Rhodiola Rosea też powinna pomóc, chociaż nie bezpośrednio. Zmniejsza zmęczenie i poprawia ogólne samopoczucie.

NAC jest pomocna
#coolstory

Długo się zastanawiałem nad opisaniem tej sytuacji, ale jeśli powstała taka inicjatywa – chętnie się skuszę.

To był rok 1998, lato, słońce paliło mnie po plecach. W domku, w którym miałem przyjemność spędzać wakacje mieszkał mój młodszy kuzyn, z którym uwielbiałem wspólnie chodzić do pobliskiego lasu, budować domki na drzewie, rozsypywać mrowiska i rzucać kamieniami w płot. Kamil – tak miał na imię mój siostrzeniec nie był jedynakiem. Jego starszy brat
Miłosz ma 19 lat. Marihuany pierwszy raz spróbował w liceum. Miał wtedy zaledwie 17 lat.

-Pamiętam tych dilerów, którzy z dziką żądzą w oczach dawali nam skręty. Czekali na nas pod szkołą i wciskali do ręki po 2,3 skręty. Skusiłem się w końcu-przyznaje Miłosz. -Nie miałem pojęcia co będzie się po tym ze mną dziać. Wziąłem jednego macha i przeniosłem się do innego świata. W tym świecie nie było Pana Boga, a