@adammalysz: Pamiętam swoje początki. Wybijałem się jednym przyciskiem myszy. Na informatyce grałem z kumplem, który zawsze ze mną wygrywał. Byłem pod wrażeniem jego umiejętności, a okazało się, że on ruszał tylko myszką pod skoki komputera. Nie odzywałem się do niego, dopóki nie nauczyłem się grać. Dodatkowe treningi na kółku informatycznym przyniosły oczekiwane efekty i na następnych zawodach klasowych go pokonałem ( ͡° ͜ʖ ͡°).
  • Odpowiedz
Spotkałem niedawno Adama Małysza na uczelni.
Oczywiście był otoczony władzami uczelni i profesorami, którzy jak hieny szukali zdjęcia do gabloty. Podszedłem nieśmiało z kolegą żeby zrobić zdjęcie, profesorowie Nas odganiali, mówili żeby się spieszyć bo nie ma czasu, raz raz szybko.
A Adam?
Sam wyciągnął rękę na przywitanie, powiedział 'dzień dobry' i z uśmiechem, bez jakiekolwiek grymasu zrobił sobie z Nami zdjęcie, potem z uśmiechem podał rękę na pożegnanie.
Bardzo duże wrażenie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Beeercik: Nietaktownie. Widziałem go na meczu WKS Śląsk, chciałem kulturalne zdjęcie z prezesem, podszedłem do niego mówiąc 'dzień dobry', a ten się odwrócił i poszedł w swoją stronę :V
  • Odpowiedz