• 2
-Bądź mną, chrzestny bombla kuzynki
-Kuzynka robi urodziny bombelka, o czym dowiaduję się kilka dni wcześniej
-urodziny zaplanowane na środek tygodnia XD
-słuchaj żalu że zniszczyłem urodziny bo nie mogę przyjść ze względu na pracę XDDD
-zasugeruj spotkanie w weekend
-nie otrzymaj żadnej odpowiedzi ¯_(ツ)_/¯
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Nauczycielka napisała ze w poniedziałek bedzie kartkówka z matmy z liczenia obwodów prostokata i kwadratu.
Dzieci mają mieć włączone kamerki żeby widziała że rodzice nie pomagają.

Pomijając kwestie etyki ale po cholere te matdki pomagaja dzieciakom przy sprawdzianie?
Za cholere nie moge tego zrozumieć.
#madki #szkola #patologiazmiasta
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sl_w_k_1: Moja matka też ostatnio siedziała z bratem i mu sprawdzian z lektury rozwiązywała i mówiła że to tylko tak wyjątkowo bo nie miał czasu na przeczytanie. ¯\_(ツ)_/¯ A potem tacy rodzice idą i się przechwalają że ich dzieci mają 5 i 4 na świadectwie.
  • Odpowiedz
@maciek_maciejewski: I tak i nie. Ja rozgraniczam.
Typ A - p0lka co latała za pętami i zaciążyła i szuka wsparcia dla bombleka
Typ B - Matka co z różnych powodów nie jest z ojcem dziecka. Takich zwykłych życiowych. Może zmarł? Może był alkoholikiem i od niego odeszła? Tutaj faceta, który się chce związać z taką kobietą bym nie potępiał.
  • Odpowiedz
Hej Mirki
czy miał ktoś podobną sytuację i mógłby coś doradzić? Albo ktoś z dobrego serca coś podpowie?

Od kilku lat się rozwodzę, żona robiła burzę, opluła mnie przed sądem i wywalczyła alimenty i to że dziecko mieszkało przez lata z nią, teraz jednak się jej odwidziało, poznała jakiegoś araba i podrzuciła mi dziecko na dwa tygodnie. Jak się domyślacie już nie wróciła. Mam z nią kontakt tylko telefoniczny. Nakłania mnie teraz do rozwodu bez orzeczenia o winie i do opieki naprzemiennej. Dalej pobiera 500, rodzinne i alimenty a ja muszę je płacić

Można to jakoś odwrócić? Co musiałbym zrobić?
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimowyMirekWyznaje Nie zgadzaj się na to. Trzymaj dziecko jak najdłużej u siebie i pozwij ją o alimenty i opiekę. Im dłużej dziecko będzie z Tobą, tym większa szansa, że opiekę otrzymasz. Oczywiście do czasu wyroku alimenty płać.
  • Odpowiedz
Kolejna wiadomość od czytelniczki. Katarzyna.

Witam
Kontaktuję się z paniami jako zrozpaczona matka, która za wszelką cenę chce uniknąć, aby inne dzieci podzieliły los mojego Henia.
Jestem z moim mężem w separacji, mój 12 letni Henio przebywa u niego w weekendy. Jego ojciec, dał mu laptopa i zainstalował na nim grę - "League of Legends". Nie wiedziałam na czym ona polega, ale zorientowałam się w internecie, że jest to gra strategiczna i taktyczna, gdzie trzeba wygrać swoją linię, ale nie wiedziałam co to tak na prawdę oznacza.
Po trzecim weekendzie mój Henio zachowywał się dziwnie, kiedy oglądaliśmy razem Koło Fortuny, które kochał, pojawiło się tam pytanie z kategorii medycyna. Henio wydarł się wtedy, że "medycyną zajmują się supporty i ardenciary ( jak czytałam jest to obraźliwa nazwa na dziewczyny grające w tą grę ), które nie mają jaj". Byłam przerażona, nie wiedziałam co zrobić kiedy usłyszałam coś takiego z ust 12-latka. Było to okropne i przerażające. Porozmawiałam z jego ojcem i przez tydzień był spokój. Ale pewnego dnia, kiedy Henryk wrócił ze szkoły, rozejrzał się po mieszkaniu mówiąc "To miejsce jest obrzydliwe", spytałam się go dlaczego tak uważa. Odpowiedział mi jedynie "Ja jestem twoim koszmarem, czy ty moim ?" Zrobił to okropnie głębokim, niemalże demonicznym głosem. Wysłałam go przestraszona do jego pokoju, a po południu zaproponowałam mu rundę w 'babeczki' jego ulubioną grę planszową, on wtedy zasłonił rolety i wbiegł we mnie krzycząc 'Paranoia' i szarpiąc mnie za włosy, kiedy go uspokoiłam, spytałam się co robi, a on na to że 'gankuje topa' ( według źródeł jest to slogan z tej Ligi Legend ) Dałam mu ziołowe leki i wieczorem poszedł spać, a ja całą noc spędziłam na szukaniu co jego słowa znaczyły. Okazało się, że Henio na tapecie miał przerażająca mroczną istotę, znaną w grze jako 'Nocturne' albo 'Wieczny Koszmar', którego umiejętność walki nazywa się paranoia. Spędziłam kilka godzin szukając informacji na temat tej gry, znalazłam seksistowskie obrazki, pełne nienawiści fora oraz postać 'Vladimira', nawiązującego zapewne do Rosyjskich tyranów, który żywi się krwią innych i chce aby "Rzeki spłynęły krwią". Postanowiłam skontaktować się ze szkolnym pedagogiem, dlatego następnego dnia odprowadziłam Henia do szkoły i zapukałam do drzwi gabinetu. Nie zdążyłam zamienić kilku zdań, kiedy zrozpaczona wychowawczyni wpadła do pokoju informując mnie, że Henio oszalał. Pobiegłam do klasy, żeby zobaczyć mojego syna, który złapał za włosy swojego kolegę i uderzał jego głową o ławkę drąc się "Hasagi", Twarz tego chłopca była cała zakrwawiona, podbiegłam i złapałam wierzgającego Henryka, który splunął mi w twarz mówiąc, że ukradłam mu killa i dodał "Śmierć jest niczym wiatr, zawsze u mego boku".
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach