@lIlIlIlI: nie pamiętam już sklepów gdzie i jak ale podpowiem żeby nie brać zbyt twardego łuku. Typowy początkujący raczej by brał 20-24funty naciągu i rozpiętość łuku mniej więcej od ziemi do brody. Polecam na początek treningowy łuk Polaris. Długość strzał też trzeba sobie ogarnąć bo przy twoim maksymalnym naciągu nie może spadać z siodełka (przebita dłoń boli). A miejsce żeby poćwiczyć strzelanie to jak ktoś wspomniał wyżej - stara ścieżka
  • Odpowiedz
@lIlIlIlI: co więcej - koniecznie ogarnij sobie skórkę ochronną na palce i na zgięcie ramienia. Zbyt wiele razy widziałem jak uparci ludzie którzy nie chcieli założyć ochraniacza bo "daj spokój, tylko raz sobie spróbuję" później chodzili z wielkim krwiakiem na lewym przedramieniu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A na palce bo inaczej nie naciągniesz porządnie cięciwy do policzka
  • Odpowiedz
Świetna książka, ale czytając człowiek ma wrażenie, że uczy się fizyki kwantowej a nie naciągania sznurka na patyku za pomocą kawałka metalu/drewna/kości xD.

Nagle okazuje się, że podczas strzelania trzeba zwracać uwagę na 30 nowych kwestii zamiast na trzy ;). A do tego autor pisze, że pominął wszystkie niepotrzebne nam niuanse wojenne, które opisywano w dawnych traktatach szkoleniowych.

#lucznictwo #historia #ksiazki
wjtk123 - Świetna książka, ale czytając człowiek ma wrażenie, że uczy się fizyki kwan...

źródło: comment_1633008554AKzS2FdLmHuMQ7X7QEM0M5.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@el009: W pełni rozumiem, sam próbowałem gołym kciukiem na 40# ;). Ogółem to poszedłem na kompromis i kupiłem pod zekiera nowy łuk, słabszy (33#@28") i o większym naciągu (do 32"). A po dalszych próbach przy których wynikło, że wyeliminowanie walki z naciągiem to jednak tylko część problemów, nabyłem powyższą książkę ;). Nie mogę pozbyć się na stałe efektu rybiego ogona wypuszczanej strzały i muszę ustalić w którym miejscu robię błąd.
  • Odpowiedz
Mireczki, czy orientujecie się czy w Krakowie bądź okolicy jest opcja postrzelania sobie z łuku z możliwością wypożyczalnia sprzętu? Na necie widziałam jakieś grupki na FB, ale to raczej zapisy do klubów albo coś daleko. Chodzi mi o wypróbowanie czy to w ogóle moja bajka i popróbowanie kilku opcji sprzętowych.
festynowe strzelanie mnie nie interesi
#krakow #lucznictwo #malopolska
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Fate-of-Furia: Krakowski Klub Łucznictwa Tradycyjnego - spotkania są co niedzielę i bez problemu możesz przyjść bez swojego sprzętu. Niestety odbywają się one dosyć daleko (ul. Nad Fosą 32A), praktycznie pod Krakowem.
  • Odpowiedz
Mialby ktos na sprzedanie jakis 50-60 lbs luk wschodni w zamian za samick polaris 40 lbs? Moge doplacic jak bedzie jakis fajny xd w Polsce to ludzie nie maja fajnych lukow, za granica by mieli fajne ale nie chce komplikowac #lucznictwo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ide strzelac z luku. Juz mi w sumie nie przeszkadza 60 lbs, palce cierpialy z poczatku ale juz Jest git xd z 40 tez w sumie tak samo bylo. Jak ktos mowi ze koniecznie trzeba ochraniacz to znaczy ze jest slaby xd #lucznictwo
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cytmirka: A z jakich okolic jesteś? W ostatnich latach łucznictwo tak się w kraju rozwinęło, że nie jest aż tak ciężko znaleźć coś niedaleko siebie. I nie chodzi mi o klub typowo sportowy, bo tych nadal jest mało, ale o różne bardziej amatorskie grupy i stowarzyszenia.

Zawsze możesz też napisać na grupie Poradnik Łuczniczy na Facebooku, sporo osób znalazło tam towarzyszy do strzelania.
  • Odpowiedz
@cytmirka: O pani... na Śląsku to mamy prawdziwe zagłębie łucznicze. :) Tak na szybko -> między Gliwicami a Mikołowem jest Burza Borowa Wieś (właśnie wróciłem stamtąd z zawodów), zaś w Rybniku jest Hajmat z własnym stałym parkourem 3D. W Tarnowskich Górach też jakaś grupa działa. W opolskim jest sporo łuczników, ale nie wiem czy są zrzeszeni jako klub, czy po prostu tak strzelają jako luźne grupki.

Polecam tak jak mówiłem
  • Odpowiedz
Udalo mi si3 zdjac cieciwe z 60lbs bez naciagacza #chwalesie #lucznictwo ale jedna strzala poleciala w trawe i chyba sie musiala pod ziemie wbic bo nigdzie jej nie widze :(
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobra, luk jest super, ale pewnie sa przyjemniejsze. Na pewno dluzsze luki wschodnie bylyby wygodniejsze od mojego black huntera. Ale ten ma dobry stosunek jakosc cena. Ale teraz potrzeba mi strzal dobrych, ciezszych xd bo mam jedne lekkie a drugie ciezkie ale badziew chinski. Macie jakies godne polecenia tanie strzaly ciezkie? #lucznictwo
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Troche pocierpialem z rana, ale juz jest git. Okazalo sie ze wypilem tylko pol litra i 2 piwka. Zostal litr i 6 piwek, czyli jakos dotrwam do konca tygodnia. Wczoraj snilo mi sie ze strzaly polamalem, a dzisiaj dotarl luk xdd jakby dotarl tego samego dnia ktorego mialem sen, to bym powiedzial ze to troche dziwne, a tak to widocznie juz czulem ze to sie przedluza do granic mozliwosci nawet polskich urzedow.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@huntforfur: W takim razie po co prosisz o rady, skoro i tak ich nie słuchasz? Myślisz, że ci ludzie, którzy strzelają np. z łuków 80 czy 100 funtów to od takich naciągów zaczynali? Nie. Stopniowo budowali swoją siłę i uczyli się prawidłowej postawy na łukach znacznie słabszych, by z czasem przejść na mocniejsze.

Nigdy nie nauczysz się prawidłowej techniki na łuku, który jest zbyt mocny. Bo wtedy to nie łucznik
  • Odpowiedz