I czasem ten udział się wymontuje, albo ja go przypadkiem odłączę fizyczne, wtedy backup robi się w folderze /mnt/cifs... ale na karcie pamięci, (to jest raspberry) która się zapycha.
Tymczasowo zrobiłem w cronie: umount, potem mount, potem rsync.
Co byście poradzili żeby system rozumiał, czy ma podłączony udział, czy nie




























#programowanie #windows #linux #virtualbox #sdl
źródło: comment_1610221365Zpq0sk90jHg8wAiQLzFO8B.jpg
PobierzCoś Pan z----ł- Wrzuć pan co masz na pastebin, to się rzuci okiem.