Jabłonowski cieszył się z awansu, a w Rzeczpospolitej wrzało. Zbliżała się ostateczna rozgrywka pomiędzy dworem a Jerzym Sebastianem Lubomirskim, w której wojewoda ruski jako stronnik dworu miał wziąć udział. Jabłonowski nie angażował się jednak od początku czynnie w przepychanki między dworem a opozycją. Na sejmie, który skazał Lubomirskiego na utratę czci i urzędów, Jabłonowski nawet nie przemawiał.
[...] Więcej jest w linku











Śmierć księcia Józefa stała się czymś w rodzaju „wzorca z Elstery”. Bo przecież kiedy tak leciał nad jej nurtem — przez ten ułamek sekundy naprawdę był. Istniał tak intensywnie, tak mocno, że o czymś podobnym można tylko po marzyć. A na pewno trzeba naśladować. Z jego heroicznej śmierci brali miarę kolejni. Historia jest jak zamachowiec albo porywacz — nie wolno
źródło: konstanty
Pobierz@turysta89 @rafaU767 @Suchyzmombasu @xyz23 @omc_kowal @menelpijak
@dziewiczajajecznica @yamajin @AntyKRK @TankDriver @Aurezaliusz @Mortadelajestkluczem
Jeśli nie chcesz już być wołany/a — napisz komentarz z prośbą o usunięcie z listy!
@Trado @Eladraan @baszmar @Jogurt123 @hektor190 @BrajanuszCebula @wredny_hamis
@KrzysztofZimnoch @Kielek96 @typzoszczednosciami96 @