Zawsze mnie ciekawiło jak ktoś ogarnął, że ma talent do skoku o tyczce. W sensie chyba większość dziedzin lekkoatletyki to naturalnie można ogarnąć - rzucasz czymś daleko? Cyk rzut dyskiem lub oszczepem. Biegasz szybko? Cyk bieg na ileś metrów. A skok o tyczce? Kurła weź znajdź gdzieś se tyczkę i skacz. To jedno. Dwa, przecież kurde to nie jest zwykły skok xd Wyskakujesz na 8 metrów do góry na patyku i liczysz,
Mega_Smieszek - Zawsze mnie ciekawiło jak ktoś ogarnął, że ma talent do skoku o tyczc...

źródło: 1272341295_pole-vault-fail

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mega_Smieszek: to raczej mało kto sam to ogarnął - chyba że wujek, ojciec, brat czy ktoś tam jeszcze znajomy skacze i ten ktoś ma okazję popróbować. Tak to raczej dopiero w klubie, trenerzy próbują tych co skaczą wzwyż czy jakichś wygimnastykowanych przebranżowić na skok o tyczce.
Ogólnie jest to dyscyplina gdzie wielu ewentualnych talentów nawet nie miało okazji spróbować. Jak w biegu na 100m jesteśmy pewni, że to najszybszy człowiek
  • Odpowiedz
@Wayner: Mniej wszechstronni są, mniejszy naród i bardziej stawiają wszystko tam, gdzie można zrobić sukces. Zobacz olimpiadę zimową, kto kojarzy Holandię z tym wydarzeniem, a mają dzięki łyżwiarstwu sześć razy więcej medali od nas.
  • Odpowiedz