Mireczki, chciałam sobie w lagunie II wymienić gałkę drążka skrzyni biegów, tą taką skórę na skrzyni biegów i tą na ręcznym.
Wiadomo allegro ma tego milion ale albo drogie albo niewiadomego pochodzenia, a ja chciałabym pomacać, zobaczyć a nie od startu użerać się z przesyłkami. Pomyślałam, że najtaniej i najpewniej było by to wytargać ze skasowanej/ zepsutej lagunki. Czy są gdzieś na #slask takie miejsca gdzie mogło by to być? Jakieś szroty
Pisalem jakis czas temu, ze chce kupic auto. I oto znalazlem. Renaul Laguna II. Rok 2002 2.0 140KM z sekwencyjnym gazem. Pierwsza mysl to podjarka, bo fajne auto i takie chcialem, ale opinie bywaja rozne. To ze stuka zawieszenie to pol biedy, rozrzad wymieniony 28tys temu super, klocki nie caly rok, akumulator w grudniu. Ale jak chodzi na lpg to cos troche, a moze nawet mocno silnikiem trzesie. I teraz pytanie, czy
@Kejran: o laguny oczywiście chodzi. Choć z tego co słyszałem, to na rynku zostały już tylko takie egzemplarze, które będą się dobrze sprawować - wszystkie gorsze już dawno poszły na części lub na złom.

Sprowadzone auto z Holandii+LPG:

Polska:http://otomoto.pl/renault-laguna-ii-benzyna-gaz-C35232830.html

A tak było:

Holandia:http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:Qc7mL8hTA9wJ:www.marktplaats.nl/a/auto-s/renault/m864336474-renault-laguna-1-8-16v-dynamic-lpg-g3.html+&cd=4&hl=pl&ct=clnk≷=pl

Nie taka laguna zła jak ją piszą skoro wykręciła taki przebieg( ͡° ͜ʖ ͡°)

Holandia+LPG w kilkuletnim aucie nie może mieć mniej przebiegu niz magiczna bariera w PL.
@Pio23: Laguna to po prostu auto, o które trzeba dbać, to nie opel czy golf, że jak się o czymś zapomni czy nie wymieni na czas to nic się nie stanie.
Renaultowskie Mirki - mój ojciec ma Lagune II po faceliftingu z nawigacja Carminat DVD i najnowszą mapą (2012 albo 2013 rok z tego co pamiętam). I problem jest taki, że co prawda na mapie jest widać autostrady A1/A2/A4 ale wjeżdżając na nią nawigacja kompletnie nie prowadzi autostradami tylko drogami po bokach, pozycja samochodu nie znajduje się na autostradzie tylko też z boku. To wygląda tak jakby grafika autostrady była zrobiona a "droga"
Nie ma to jak po wczorajszej ulewie wsiąść do auta i podczas zatrzymywania usłyszeć dźwięk chlupotania. Pierwsza myśl: "paliwo w baku?".

Jednak nie, jakoś ten dźwięk był zbyt głośny i wydawało się jakbym miał w bagażniku akwarium. Nie, to nie paliwo ani nie akwarium.