Myślę, że z okazji wygranej w Le Mans warto przypomnieć sobie inną wygraną Roberta, a mianowicie zdobycie Mistrzostwa Polski w Colin McRae Rally w lutym 2005.

Luty 2005, Warszawa. II Mistrzostwa Polski w Colin McRae Rally.
Na starcie – elita polskich graczy, którzy trasę znali na pamięć, trenowali tygodniami, a rywalizacja była ostra jak dziś w CS-ie. Nagle pojawia się on – Robert Kubica, młody kierowca wyścigowy, bez własnego komputera, ćwiczący podobno „chwilę” w
fevo - Myślę, że z okazji wygranej w Le Mans warto przypomnieć sobie inną wygraną Rob...

źródło: image

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop
  • 58
No i najważniejsze!

Kto był jednym z najbardziej aktywnych i wyważonych uczestników słynnej afery wokół Mistrzostw Polski w Colin McRae Rally 2005? Użytkownik forum podpisujący się jako „Kłapouchy”.

Przez długi czas bronił Roberta Kubicy i apelował o zdrowy rozsądek w dyskusji – aż w końcu sam się ujawnił:

„Bardzo mi miło, nazywam się Mikołaj Sokół”.
fevo - No i najważniejsze!

Kto był jednym z najbardziej aktywnych i wyważonych uczes...

źródło: comment_1619066331NvVE7J91aEpdSIQDVUvBpM

Pobierz
  • Odpowiedz
@fevo: Ta dyskusja na forum to złoto, aż mi się łezka w oku zakręciła od klimatu turniejowych dram z tamtych czasów ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#wec #lemans #kubica
Mógłby mi ktoś wytłumaczyć, o co dokładnie chodziło z team orderami od Ferrari pod koniec wyścigu? Dobrze rozumiem, że oni chcieli, żeby Kubica ich wpuścił na pierwsze miejsce? Ferrari może w ogóle czegoś takiego żądać od AF Corse? Bo 83 jest drugie w klasyfikacji generalnej i nie chcę żeby Maranello sobie teraz wymyśliło, że Kubica nie ma atakować pierwszego miejsca.
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@betonoweczolo: pod koniec wyścigu to już było pozamiatane chłopie. To było godziny przed. Kombinowanie trochę było żeby mu skrócic stint, wziąć nowe opony, jak przed południem dojechał do Giovinazziego to raczej poszedł zakaz ataku bo się po dojechaniu potem oddalił. Ale i tak jebnal ich strategią. Szczęście że 51 wyciął bączka bo to uratowało tak naprawdę autonomię decyzji ekipy 83 jeśli chodzi o taktykę na ostatnie godziny.
  • Odpowiedz
@betonoweczolo: Ferrari odkąd powstało stosuje szczucie, odgórne ustalenia kto ma na jakim miejscu skończyć etc., taka tradycja marki. Anyway, bączek 51 to jedno, ale baardzo dobrze, że Porsche było drugie, bo jakby to Ferrarka była druga to na 100% poszedł by rozkaz do Kubicy, żeby nawet nie próbował zgarniać zwycięstwa i ma przepuścić "prawdziwe Ferrari"
  • Odpowiedz
#lemans #kubica zagraniczne portale drugi dzień grzeją temat zwycięstwa w le mans, coś wspaniałego, kierowcy F1, dziennikarze, WRC pamiętają i szanują roberciga
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach