https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-wybranka-kusziela/

Powieść zdecydowanie nie zawodzi, ale z drugiej strony też, niekoniecznie wywołuje okrzyki zachwytu. Jest kilka naprawdę dobrych momentów fabularnych, znalazłem też parę ciekawych, nowych postaci i styl się utrzymał na wysokim poziomie, co cieszy. Ale ta schematyczność jednak trąci taką „najmniejszą linią oporu” i to przeszkadza drugiemu tomowi trylogii uzyskać status dzieła wybitnego. Niemniej jednak, jeżeli pierwsza część was nie zraziła niczym do siebie, to druga nie powinna tym bardziej. Zwłaszcza
Nerdheim - https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-wybranka-kusziela/

Powieść zd...

źródło: comment_16379447572nbKXvK7DJM9TDPQZaOMbe.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy są jakieś książki z zakresu elektroniki lub elektrotechniki ale napisane bardziej w formie historii niż podręcznik? Podręcznik często przedstawia ścisłą formę, definicji, wzorów, regułek, a czy jest na rynku jakaś książka traktująca wszystko bardziej opisowo, jak opowieść? #elektronika #elektrotechnika #ksiazka
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nasza pierwsza wyprawa do Nowej Zelandii - Citroenem C4 Aircross
W 2013 roku pojechaliśmy do Nowej Zelandii. Na miejscu czekał na nas Citroen C4 Aircross, czyli Citroenowa wersja Mitsubishi ASX. Wtedy przejechaliśmy około 3 tysięcy kilometrów i spodobało nam się na tej pięknej wyspie. Później odwiedzaliśmy ją jeszcze kilkukrotnie, za każdym razem jeżdżąc jakimś francuskim samochodem. Był to m.in. Renault Koleos oraz Peugeot 5008.

Co jest ciekawego do zobaczenia w Nowej Zelandii?
francuskie - Nasza pierwsza wyprawa do Nowej Zelandii - Citroenem C4 Aircross
W 2013...

źródło: comment_1637733128DhGMSPubXIIvoJJ3R14HBi.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-echo-przyszlych-wypadkow/
Nie widzę powodu, dla którego mielibyście sobie darować Echo przyszłych wypadków. Nie ma ku temu absolutnie żadnej przesłanki. Fabuła i bohaterowie rozwijają się w jak najbardziej pożądanym kierunku, co jest najważniejsze. Dostajemy po raz kolejny epicki rozmach, mrok, nieziemskie istoty, magię i wiele więcej. Stylistycznie nic się co prawda nie zmienia, ale też nie było ku temu powodów. Ja jestem naprawdę zachwycony drugim tomem Trylogii Licaniusa. Już wyczekuję momentu, kiedy na
Nerdheim - https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-echo-przyszlych-wypadkow/
Nie w...

źródło: comment_1637697618baPjDVGxrfmUorMU0FS0sv.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Pytanie kieruję do miloscnikow Archiwum Burzowego Światła. Bez cienia ironii czy zgryźliwości, co wam się tak podoba w tej serii?
Jestem w jakichś 3/5 Słów Światłości i coraz ciężej mi się do tego wraca, ale nie lubię nie kończyć czytania (czy w tym wypadku, słuchania) książek.
Akcja wlecze się powoli, z drobnymi przebłyskami, postacie są względnie jednowymiarowe, w dodatku naiwne i nie zachowują się jak dojrzali ludzie. Język, chciałoby się rzec, jest dziecinny, ale
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@darjahn: Dla mnie było gdy mialem więcej czasu, a teraz przedzieranie sie przez cegłę dla tych drobnych przyjemności, gdzie mógłbym w tym czasie przeczytać 3 inne książki, staje się mocno wątpliwe.
Wszyscy chwalą zakończenie, więc pewnie znowu namiesza i będę chętny sięgnąć po następne. W drodze królów było dokładnie to samo, końcówka dużo obiecała, ale sama książka była nudna.
  • Odpowiedz
@Lohengrin: Nie każdy jest sezonowanym smakoszem Fantasy a Sanderson jest takim idealnym "Epickie Fantasy dla bystrzaków" Daje posmak rozbudowanego świata i wielkiej narracji ale jednocześnie nie puszcza twojej ręki i prowadzi małymi kroczkami żebyś nie czuł się zagubiony w przeciwieństwie do takiego Eriksona który wyrzuca cię za burtę pierwszego dnia i życzy powodzenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A że u tak wielu osób jest to pierwsze
  • Odpowiedz
https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-nawia/

Nawia to zróżnicowany zbiór dobrych tekstów. Raczej lekki, pozbawiony grozy, bardzo współczesny w swoim nawiązywaniu do pogańskich wierzeń. Nie do końca nadążający za zaświatowym tytułem, bliżej mu do demonologii czy ogólnej mitologii. Nie ma tu głębszych filozoficznych rozważań (może oprócz historii Raduchowskiej i Podlewskiego), jest swobodne korzystanie z tego, co nam po pogańskiej słowiańszczyźnie zostało lub czego dogrzebali się gotowi na każde szaleństwo archeolodzy. Pozwolę sobie jeszcze na wejście w polemikę
Nerdheim - https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-nawia/

Nawia to zróżnicowany ...

źródło: comment_1637082164QmcpszgRqL5dx1ofWG0Nz1.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Katsukyun: Właśnie wczoraj przeczytałem i mam podobne przemyślenia, choć myślę, że nie czujemy tego amerykańskiego ducha, bo nie jesteśmy lub przynajmniej ja nie jestem z USA. Czwórkę bohaterów łączyło własciwie tylko to, że byli z Środkowego Zachodu i rozbili się o barwne wybrzeże Wschodu i tutaj może być coś więcej, zaś Tom od początku był złą postacią. Trochę podobny w przekazie jest zderzenie interioru i wybrzeża USA jest trochę symbolika
  • Odpowiedz
Kochani szukam biografii bądź autobiografii (obowiązkowo dostępnej bezpłatnie w pdf) w której są jakieś fragmenty dotyczące przyjazni (z dziecinstwa) bohatera książki.
Znacie coś i możecie polecić?
Mogą być same fragmenty dostępne w sieci

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach