Dzisiaj piszemy my: Bartek i Marta, aby uzmysłowić Wam jak ważna jest obserwacja i szybka reakcja w przypadku uszaków.
Nie małego stracha napędziła nam prawie dwie godziny temu ta Mała Dama...
Dzień jak co dzień. Rano Bartek poszedł do pracy, mnie Boguś obudził łapkami na twarzy domagając się śniadania. Razem z Alą nie mogli usiedzieć w miejscu jak sypałam im siemię i zioła. Potem standardowo poszły spać. Ale tu pojawił się pierwszy


















Synko odpoczywa
źródło: comment_nCRddf9d4550gIF6qdHV02ubXRn2AlGp.jpg
Pobierz