Kiedyś poruszałem temat, wiec czas na mały update.
W zeszłym roku się przeprowadziłem. Z racji większego mieszkania i bardziej przystosowanego zacząłem więcej wypuszczać krolika, w sumie to biegał cały dzień. Oczywiście na czas gdy zostawał sam w domu lub w nocy zamykałem go do klatki dla jego bezpieczeństwa. Nagle zaczął sikać obok kuwety. Normalnie biega cały dzień po domu, nie ma ani jednego bobka, a zamknij go w klatce to na złość
@KleKotka: W dużej mierze to kwestia indywidualna oraz właściciela i tego jak podchodzi do zwierzęcia od samego początku w sprawach oswajania. Mój drugi królik bawi się zabawkami, potrafi chodzić za nogą oraz robić piruety na 2 łapach za przysmak. W kontraście dodam, że chociażby króliki dwóch znajomych to dziki, które wyglądają jak warzywo siedzące w rogu klatki nie zdające sobie sprawy ze swojej egzystencji ¯\(ツ)_/¯¯\(ツ)_/¯