Od złamania kręgosłupa mija już prawie drugi miesiąc, niestety waga leciała na łeb na szyję, królik NIC nie chciał jeść ( ͡° ʖ̯ ͡°)
WTEM gdzieś przeczytałem że można im dawać papki dla niemowląt, szczególnie te z dynią. I powolutku, powolutku odbudowuje swoją wagę. Ale mam nadzieje, że jednak wróci do granulatu, bo zbankrutuje ( ͡º ͜ʖ͡º)
#kroliki #pytaniedoeksperta #zwierzeta #krolik Jeden z moich królików ma zaczerwienione jedno oko, według mnie wygląda to na zapalenie spojówek, zgadza się? Uważacie że powinienem jechać z tym do weterynarza, wygląda to na coś poważnego? Mam jeszcze krople z ostatniego razu jak u niego byłem z w sumie tym samym są to krople antybiotykowe Floxal, może by spróbować z tym najpierw, czy lepiej pojechać w
Lada moment mija miesiąc od połamania kręgosłupa. O ile kręgosłup się już chyba zrósł a mobilność wzrosła (jak na filmie), tak niestety okazało się ze schudła pół kilo. Powoli próbujemy odbudować wagę, póki co jest +20g, zostało jeszcze 480 ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Najważniejsze ze już nie ciągnie za sobą łapek, trochę podskakuje, a i nawet jest w stanie usiąść na tylnich łapach i się umyć (ʘ
Dla świętego spokoju pojechaliśmy jeszcze do specjalisty neurologa - ortopedy od #krolik w Gdyni wczoraj, blisko decyzji o uśpieniu królika.
No więc pani jako pierwsza sprwadziła poziom odruchów, wybiła nam z głowy jakiekolwiek inne metody leczenia niesprawnych tylnych łap niż rehabilitacja (ciekawostka: urazy kręgosłupa operuje się do 72h, później już to i tak nic nie daje), powiedziała, że królik oczywiście pełnej sprawności nie odzyska, ale ma czucie i ruchomość na tyle
Byliśmy w piątek na wizycie u innego weta o opinie, jak zobaczył wielkość odleżyny i to jak szybko się robią nowe kazał przemyśleć czy nie lepiej byłoby się powoli żegnać z królisiem. Mimo braku czucia z tyłu skórne czucie ma, więc raczej przeraźliwie ją to boli i utrzymywanie jej w tym stanie byłoby lekko mówiąc nieetyczne. Gdyby tylko jej sie te odleżyny nie robiły, można byłoby pomyśleć, a tak to trochę lipa
14 dni później, 28 dawek morfiny później i 28 sesji mycia królika ze złamanym kręgosłupem później puszczamy ją na większy teren ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Niestety, zrobiła sie odleżyna ( ͡° ʖ̯ ͡°) Mimo że już pierwszego dnia napisałem do veta, wysłałem zdjęcie, wysłałem po 3 dniach kolejne jak urosło i zrobił się ogromny żółty strup, niestety nikt nie wziął tego na poważnie (to tylko siniak), a jak już przyjechaliśmy,
Mija ponad tydzień od akcji z kręgosłupem. Królik popyla na przednich łapach jak głupi, ale ze to dopiero tydzień to raczej mu nie pozwalamy. Przewraca się jak chce się umyć, ale już powoli ogarnia co się dzieje i np opiera się o klatkę, wiec raczej dostosowuje się do nowej sytuacji zamiast się poddać.
Raz na jakiś czas pozwalamy drugiemu królikowi popatrzeć na siostrę (to rodzenstwo), bo od kiedy ich rozdzieliliśmy momentami przestawał jeść.
Mała aktualizacja: Plama prawie na pewno niestety ma przerwany rdzeń, a w piątek to musiało nam się zdawać że sie ruszała ( ͡° ʖ̯ ͡°) Ogólnei spoko że próbuje wstać i sie ruszać a nie "leży", widać że raczej nie planuje stąd uciekać
Wstępnie planujemy jakąś małą rehabilitacje żeby chociaż nie było gorzej
FHU Leon Bartłomiej Mleczko
Lwowska 59, 33-100 Tarnów
NIP:
Komentarz usunięty przez autora