LLMy to trochę takie Żniwiarze z Mass Effecta.

Zawsze mnie zastanawiał ten wątek maszyn "zjadających" ludzi w ME. Tam mówili o genach. IMHO taka rasa maszyn po skompletowaniu genomu/struktur ciała ludzkiego (sami to sobie zrobiliśmy) + LLMy sekwencjonujące naszą mowę i gramatykę myślenia (niektórzy uważają, że LLMy "rozumieją" uniwersalną ludzką gramatykę) to taki Żniwiarz w sumie.

#przemyslenia #gry #masseffect #przemysleniazdupy #foliowaczapeczka #
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@buntowniczaczupakabra: Arek wydając książki uderza na dwa fronty - inną wersję książki można kupić u niego (z prywatnej drukarni), a inną przez wydawnictwo Ridero. Różnią się kosmetycznymi detalami - te z prywatnej drukarni posiadają skrzydełka i chyba mają też nieco inne wymiary. I oczywiście te z prywatnej drukarni - do kupienia bezpośrednio u Arka - są bardziej rozchwytywane i nakłady szybko się kończą ;-)
  • Odpowiedz
@szyderczy_szczur: Mam wrażenie że to jest kanał dla schizofreników. Narrator wrzuca teksty które nakładają się na inne treści, zupełnie jak w w symulacji widzenia schizofrenika którą oglądałem, jak głosy zza sceny.
  • Odpowiedz