Rozmawiałem właśnie z operatorem koparki i opowiedział o przeróżnych przekrętach. Ku przestrodze:
- Patrzcie jak sprawnie działa operator. Bardzo powolna praca, mnóstwo przerw, nakładanie na łychę tylko połowy ziemi to przykry standard. Efekt: zamiast za 3 godziny pracy płacimy za 5.
-

















Do grania jako tako, działa, całkiem fajnie, problem w tym że raz na jakis czas wypiernicza się wszystko i zamiast tego co chcę widzieć, widzę kompletnie randomowy kolor.
Zdaje sobie sprawe że to karta pochodząca z koparki, a sprzedający zapewniał że testował je w grach ("je" bo ma kilka sztuk, po 600zł każda).
Idzie coś z tym ogarnąć, czy pieprzyć to i odesłać
źródło: comment_AYADJZxP5Ma185H7n6uHGAM5Le9hqgTA.jpg
Pobierz