Pewien znany w okolicy weterynarz od rozrodu składa wizyte u pewnego hodowcy koni celem badania klaczy na okolocznoś czy ta ma ruje. W aparacie USG pada bateria, a nieszczęśliwy zbieg okoloczności sprawia, że w stajni pada prąd (wywala korki). Doktor postanawia zbadać konia metodami tradycyjnymi. Wyprowadza konia i wkłada rękę. Maca, maca ... Przychodzi właściciel, który przeciera oczy ze zdumienia co też doktor wyprawia. Ten nie myśląc długo stanowczo informuje - To
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@saint: może z innej beczki, ale ze złamanym palcem u nogi, skruszonym paliczkiem i nadłamanym śródstopiem pojechałem do szpitala, facet spojrzał na rentgen, kazał mi usiąść na kozetce i zaczął mi rękę gipsować( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
3253 - 13 = 3240
W końcu ruszyłam dupę w teren!
Było trochę galopu, małpeczka czuła wiatr w grzywie, nawet próbowała dzidować. Była pełna energii, no ale ja to wypruta bez kondycji. Na koniec już nóg nie czułam. Jestem dumna i z małpeczki i z siebie, nie mogę doczekać się kolejnego terenu :)
#konskiegranice #jezdziectwo #konie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

3337 - 6 - 7 - 11 - 10 - 12 - 10 - 9 - 11 - 8 = 3253
Ale się tego nazbierało przez cały miesiąc XD


Każdej jazdy opisywał nie będę, ale... WIOSNA! Na jutro zaplanowany teren, następny tydzień 15+ codziennie!
Koniec problemu z liczeniem km, koniec gnicia na hali - ujeżdżalnia i teren;)
ma4cin1101 - 3337 - 6 - 7 - 11 - 10 - 12 - 10 - 9 - 11 - 8 = 3253
Ale się tego nazbi...

źródło: comment_oadAvOv6HXvM5ERyZH18RaddWBRH1Bcp.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach