@Bunkier: teraz to wygląda tak, że w rowach siedzą stare punki i młodzi co chcą się #!$%@?ć, a na terenie festiwalu(teraz festiwal odbywa się na terenie stadionu) są dni miasta w sumie ;) rodziny z trzylatkami itp. Aczkolwiek i tak lubię tam jeździć :)

Do starego klimatu powrócił ostatnio Patyczak, organizując sobie koncert w amfiteatrze ;)
Angelofdeath - @Bunkier: teraz to wygląda tak, że w rowach siedzą stare punki i młodz...
@brick: sorry, zawsze lubię mieć wszystko zapięte na ostatni guzik. Jeżeli wyjeżdżasz w piątek rano to powinieneś bez problemu zdążyć na koncerty bo przeważnie koło 15 się zaczynają o ile dobrze pamiętam.

Na razie jadę sam.


@brick: nieprawda.
@Angel_of_death: No właśnie nie wiem jeszcze czy rano, bo uzależnione to jest czy w czwartek będę szedł na noc do pracy i o której będę się spotykał z kumplem we Wrocławiu (chyba, że spotkam się z nim na miejscu). Jak jedziesz ze mną do daj szczegóły w prywatnej wiadomości, żebym odhaczył miejsce ;)
Mirki z Krakowa, w piątek 27 czerwca o 20.30 jest fajny koncert, w sympatycznym miejscu (Alchemia), za niewielkie pieniądze (25 zł w przedsprzedaży);) zagra Low Roar.

O samym artyście do przeczytania/posłuchania tutaj:

http://alchemia.com.pl/program/low-roar-support-oly/

Ja niestety nie dam rady pójść (w tym dniu pracuję do późna), ale może ktoś się skusi. W Alchemii są fajne koncerty ʕʔ

#krakow #muzyka #lowroar #koncerty
Są jakieś koncerty, których nie możecie do dziś przeboleć, że się na nich nie pojawiliście? :)

Mnie do dziś skręca jak pomyślę, że przemknął mi koncert Procol Harum w Dolinie Charlotty (ze 4 lata temu). Poza tym żałuję, że nie wybrałem się na Van der Graaf Generator gdy grali w Pradze (z Jacksonem w składzie). Jak grali w Polsce to średnio się nimi interesowałem (2007?), Praga była świadomym dramatem :D No i
@martymcfly9: nie mogę przeboleć Jona Lorda w Płocku, gość był moim wielkim idolem, a ja olałem sprawę, a teraz już go nie zobaczę

Szkoda mi Gilmoura w Gdańsku, ale w sumie wtedy nie byłem za bardzo into music i nie bywałem na koncertach

Oprócz tego bardzo żałuję, że nie pójdę teraz na Yesów :<

btw vdgg, genesis... jest czego żałować, sam z chęcią bym się wybrał :)
#rojek #arturrojek #koncerty

Dużo mówi się o tym, że pierwsza solowa płyta Rojka jest słaba, nudna, smętna etc. z czym po części się zgodzę, chociaż mi ona bardzo odpowiada. Ale byłem wczoraj na koncercie Artura i choć szedłem z deczko pesymistycznym nastawieniem, to w trakcie okazało się, że jednak warto było. Atmosfera początkowo bardzo drętwa, może dlatego, że było jeszcze jasno, a może dlatego, że to raczej nie jest muzyka, do której