Dzień 11 i 12

Jak pisałem wcześniej - ciągle padało, więc o żadnym wyjściu większym nie było mowy. Skoczyliśmy tylko na rynek z dzieciakami by sobie jakieś zakupy na drogę zrobiły.

Kiedy się spakowały, nie było za bardzo co robić, to znowu padło na kino kolonijne. Po obiedzie rozegraliśmy turniej w siatkówkę Kadra vs Koloniści. Kilka setów wygraliśmy, kilka przegraliśmy, ogólnie fajnie znowu poczuć się jak na wf'ie w gimbazie xd.

Wieczorem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 9

Wieczorem nie miałem siły by napisać relację.

Rano wyszliśmy na rynek, później część dzieciaków brała udział w turnieju tenisa stołowego, a ja z resztą na halo grałem w siatkę. Zmasakrowalismy starszą grupę 3:2 (ostatni raz w siatkę grałem rok temu na koloniach, a wcześniej w gimbazie). Po sporcie poszliśmy się przejść do ogrodów sensorycznych.

Popołudniu
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 8

Do wyjazdu coraz bliżej. Noce bardziej niespokojne. Wczoraj dosłownie przeżyliśmy kryzys kadrowy, polalo się trochę łez, bo juz siły co do niektórych brakuje.

Mieliśmy pochodzić dziś po górach trochę, lecz przewodnik stwierdził, że jest za mokro i głównie jeździliśmy dziś niż chodzili.

Popołudniu
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 7

Wczorajsza noc spokojna jednak nie była. Kiedy polozylem się spać przybiegly do mnie spanikowane dziewczyny (opiekunki) że slyszaly jakieś głosy i trzask okna - miejscowi próbują się dostać do środka. Nikogo nie znaleźliśmy, ale stróż mówił, ze po dyskotece przeganial tutejszych chłopaków. Klimatu dodaje migajaca lampa na końcu jednego z korytarzy (mieszkamy w kompleksie szkolnym przystosowanym do bycia ośrodkiem wypoczynkowym). One panikowaly, a ja śmieszkowałem.

Dzisiaj miało nie być pogody, a jednak
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 5 i 6

Wczoraj byłem niestety zbyt padniety by cokolwiek napisać. W ciągu dnia weszliśmy na Malnik a potem poszliśmy do tutejszego muzeum i złapała nas burza. Na wieczór było mam talent i przyszło mi grać wojewódzkiego. Dzieci niektórych ripost nie rozumialy :/ Noc była ciężka, rano dopiero jak ktoś do mnie zadzwonił to się obudziłem.

Dzisiaj z kolei też sporo polazilismy, by się pomeczyli trochę, a od jutra ma nie być pogody.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 4

Dzisiaj ruszyliśmy na baseny. Ledwo co 10 minut juz idziemy, a ci narzekają, mimo prostej drogi (łącznie 30 minut się tam szło). Nad wodą fajnie, nikt się nie potopił, kadra się nieco opalila.

Popoludniu pierwszy spacer tylko z moją grupą. Jak chłopaki chcą to potrafią się słuchać.

Nic
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 3

Póki co najspokojniejszy ze wszystkich. W planie mieliśmy wyjazd do Krynicy - góra parkowa (fajne zjezdzalnie :D) i rynek. Dzieciaki wyzbywaja się w błyskawicznym tempie pieniędzy. Diabelki i takie kulki ciągle królują.

Jedyny odpał z dzisiaj to mieszanka z pasty, szamponu i zelu pod prysznic przygotowana przez jednego chlopaczka by wysmarowac nią resztę w nocy.

Na
salvador94 - Dzień 3

Póki co najspokojniejszy ze wszystkich. W planie mieliśmy wyjaz...

źródło: comment_QTuF73Vp1lyMtFLRezhyvqeCMsVfnUN8.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wakacyjną pracę czas zacząć, czyli ja jako wychowawca kolonijny :D

Pierwszy dzień minął znosnie, tylko jedno dziecko wymiotowalo w autokarze. Cały turnus liczy ponad 130 osób, ja mam grupę 16 osobową. Zakwaterowania nas w szkole i moim pokojem jest pracownia chemiczna, więc ciekawie :D

Jutro znowu mogę zdać raport jak ktoś zainteresowany.

#kolonie #wakacje #pracbaza
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zapadająca się podłoga, karaluchy, wszechobecna pleśń i jedna piłka na blisko setkę dzieci - tak w telegraficznym skrócie wyglądają wakacje podopiecznych MOPS-u w Pruszkowie. Dzieci objęte opieką społeczną od 9 lipca przebywają na koloniach w miejscowości Zgon.


http://kontakt24.tvn24.pl/temat,dzieci-skarza-sie-na-karaluchy-chca-wracac-kolonie-w-fatalnych-warunkach,93304,html?categoryId=496

:D #smierc #kolonie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach