Misko! Spuścizno moja! ty jesteś jak zdrowie.
Ile cię trzeba cenić, ten kot się dowie,
co cię stracił. Dziś braki twe słowami zdobię,
bo, karmo z łososia, tęsknie po tobie.
Panno Przeklęta, co przepysznej bronisz karmy,
i mej bronisz szafy! Ty, co włączasz alarmy,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach