#kiszak Panuje jakiś dziwny elitaryzm, że bycie samozwańczym "nie-casualem" jest jak złapanie samego Stwórcy za stópki, tylko sporo z tych osób nie rozumie, że to mityczne słówko nie określa wiedzy i zrozumienia medium tylko spędzony czas. Z tego powodu entuzjasta który gra sporo w wolnym czasie i stara się robić to świadomie jest takim samym "nie-casualem" co Maciek grający 16 godzinę w tanecznego souls-like'a.
Moim zdaniem nie ma rzeczywistości w
Moim zdaniem nie ma rzeczywistości w























źródło: Opera Zrzut ekranu_2025-06-29_105558_alldead.pl
Pobierz