@Dzbanusjan: Polskie kino nie jest tak popularne, by w ogóle robić z niego kopie HDCAM / HDTS, by ktoś sobie w domku je obejrzał, a poza tym w miarę szybko ląduje na VOD. Brak kopii HDCAM / HDTS wynika też z regionów dystrybucji - polskie filmy nie trafiają np. do jakiejś Brazylii, Argentyny czy tam Indii, gdzie jakiś Jose lub Ravindran z grupy CinemaCity.rip albo innej SyncUP lub CineVood pokusi
  • Odpowiedz
Zwykle spotykamy się z zestawieniami najlepszych filmów fantasy i sci‑fi… ale tym razem postanowiłem iść pod prąd😏

Wybrałem dla was trzy produkcje, które według mnie absolutnie nie powinny ujrzeć światła dziennego – i uwierzcie, nie chodzi tylko o kiepskie efekty specjalne, tak naprawdę filmy z zestawienia wyglądają całkiem spoko.

Tytuły te potrafią rozczarować od samego początku, z fabułą, która gubi sens, i postaciami, które nie wzbudzają żadnych emocji🎬💥

Czy
niezbadane-krainy - Zwykle spotykamy się z zestawieniami najlepszych filmów fantasy i...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#gwiezdnewojny #starwars #harrypotter #przemyslenia #film #kino
Nigdy nie obejrzałem w całości żadnego filmu z uniwersum Star Wars czy Harry Potter ( ͡º ͜ʖ͡º) a trochę filmów się widziało. Nie jestem już najmłodszy. Chyba nigdy nie pociągało mnie to co popularne, masowe. Choć Władcę Pierścieni na przykład kocham. Ciekawe ile takich ludzi jest.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiesz, generalnie pierwszą trylogię Gwiezdnych Wojen po prostu warto oglądnąć. To nie to, że to są jakieś wybitne filmy - po prostu jest to jednak pewien fundament współczesnej kultury, tak samo jak mitologia grecka czy Biblia. Nie musisz się tym zachwycać, ale wypada znać i wiedzieć o co tam chodzi.
  • Odpowiedz
@mamracjewieszotym: mnie też nie pociąga to co masowe, popularne, ale Star Wars o dziwo dostarcza mi wiele zagadnień do rozkmin, czego nie mam w przypadku innych popularnych dzieł filmowych. Star Wars ma swój styl, fabułę, i pozwala mi na rozmyślania z zakresu filozofii, transhumanizmu i moralności ¯\(ツ)/¯ a ja tego właśnie szukam w filmach.
  • Odpowiedz
Właśnie po raz pierwszy w życiu obejrzałem film obcy 2 . Co prawda jesteśmy z tego samego rocznika, ale jakoś tak się nigdy nie złożyło. Za dzieciaka jak leciał w TV to człowiek obsrany był i przełączał. Tylko jakieś urywki zawsze widziałem. A Teraz rzadko puszczają takie klasyki. No ale akurat się trafił na jakimś filmbox czy innym stopklatka
No spoko nawet.

#film #kino #scifi
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Postanowiłem podzielić się z Wami ciekawymi, raczej nieznanymi filmami, które uważam, że warto obejrzeć. Pod tagiem #polecajkihorkheimera będę od czasu do czasu wrzucał propozycje wartościowych (moim subiektywnym zdaniem) filmów, dających do myślenia, a dziś raczej zupełnie zapomnianych.

Tytuł: Charly
Gatunek: Dramat
Rok produkcji: 1968
Zarys fabuły: Film opowiada o niepełnosprawnym umysłowo mężczyźnie, którego IQ jest na poziomie kilkuletniego dziecka (ledwo pisze, ledwo czyta, ma nikłe umiejętności społeczne). Zostaje on
Horkheimer - Postanowiłem podzielić się z Wami ciekawymi, raczej nieznanymi filmami, ...

źródło: 81Sgf1cgPOL._AC_UF894,1000_QL80_

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Predator: Badlands. Nawet im się udało, po nieudanym Predator: Prey
Widać, że uniwersa się połączyły już na stałe. Po serialu z nowym Alienem, w filmie mamy również korporację Weyland. Ludzie stali się rasą, z najlepszą technologią, podbijającą kosmos i łapiącą "okazy" do badań. Mają nanotechnologię, syntetyki, statki kosmiczne, wszystko przewyższające Yautja. W poprzednich, starych predatorach, rasa miała super technologię przewyższającą ludzi. Tutaj mam wrażenie od jakiegoś czasu, że Yautja to pustynne dzikusy.
luke-mat - Predator: Badlands. Nawet im się udało, po nieudanym Predator: Prey
Widać,...

źródło: image

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#kino
Byłem na filmie Smarzowskiego już kilka dni temu ale chodzi za mną takie przemyślenie: czy to co on ustawicznie pokazuje w tych swoich produkcjach to jest prawda? W sensie czy rzeczywiście istnieją takie meliny że siedzą ludzie starzy i piją wodę, bijąc się, potem baba rodzi itp? Gdzie coś takiego jest, nie widzę na ulicach ludzi którzy tak wyglądają, nie widzę mieszkan tak patologicznych.
Czy to nie jest zwykle
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#heweliusz ale to było dobre. Połknąłem dzisiaj jednym tchem całość i nie żałuję prawie całego dnia przed telewizorem. Ujęcia na statku genialne, dobra muzyka i klimat mocno przypomina serial HBO "Czarnobyl". Polska kinematografia ma się czym pochwalić absolutnie.
#seriale #kino
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Uwaga spoiler Dom dobry

Może mi ktoś wytłumaczyć końcową scenę filmu? Bo jest pokazane jak ta Gośka już z sądu wychodzi i wiwatuje z koleżankami, że pozbyła się drania, dziecko dla niej itp. Potem jedzie na rowerze z tymi znajomymi i widzi straż pożarną i policję jak jadą i film przełącza slajd do sceny w której ona niby odjeżdża policją skuta kajdankami bo jednak zabiła męża spuszczając go do szamba. Trochę to
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hmm. Pamiętasz scenę z łóżkiem jak „duch” opuścił ciało Gośki? Chyba od tej pory urywa się chronologia zdarzeń. Wydaje mi się że Smarzowski dał 2 możliwe zakończenia. Triumf albo zbrodnia. Tak się to może skończyć w życiu w takim związku. I kończy czasami. Ale ciekawie to wymyślił
  • Odpowiedz
Czy wirtualna rzeczywistość to niewinna zabawa, czy raczej ucieczka przed światem, który przestaje nas satysfakcjonować? W jaki sposób Player One nawiązuje do kina nowej przygody i czy można potraktować go jak film marksistowski? Na czym polega ryzyko zagubienia się w plątaninie pięter symulacji? I czy istnieje szansa, że wirtualne światy pozwolą nam zbudować prawdziwą utopię?

Rozmowa z dr. Jackiem Sobotą z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie o filmie Stevena Spielberga z 2018 roku, o
przemyslanekadry - Czy wirtualna rzeczywistość to niewinna zabawa, czy raczej ucieczk...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Obejrzałem Heweliusz. Coś niesamowitego że potrafimy nakręcić tak dobre kino. Świetna reżyseria, genialne sceny katastroficzne, szczególnie te na przechylonym statku, skojarzyło mi się z Incepcją. No i w końcu wszystko słychać co mówią aktorzy. Już pierwsze 20 minut wgniata w fotel. Naprawdę polecam. #seriale #film #heweliusz #janheweliusz #kino
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach