Mam wrażenie, że za bardzo koloruję przeszłość. Z moich wspomnień wygląda to wszystko zupełnie inaczej. Na ziemię sprowadzają mnie inni obserwatorzy lub zdjęcia, chyba nie powinienem ich słuchać. Czasami też jest tak, że coś pamiętam a na 100% tego nie zrobiłem/przeżyłem. Dziwne.

#przemyslenia #feels #zalesie #kiedystobylo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Teraz mi ojciec gadał ze jakieś 35 lat temu w lutym orał pole i normalnie sobie chodził w koszuli. Czyli już uj wie o co chodzi z tą pogodą
#pogoda #kiedystobylo
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypadkiem trafiłem na " Stawka Wieksza niż Życie" w tv. Ktoś mi wyjaśni jak to jest że oglądając ten serial czy "Czterej Pancerni i Pies" nie muszę się wysilać żeby usłyszeć co mówią aktorzy a w dzisiejszych polskich produkcjach muszę się naprawdę skupic żeby zrozumieć dialogi? Chodzi o inny sposób nagrywania dźwięku czy poprostu dzisiejsi aktorzy "byblaja" niezrozumiałe?

#film #serial #graaktorska #kiedystobylo
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Andi128: Wczesniej glos dokladany byl w studio ( aktorzy sami sobie robii dubling ) teraz zeby skrocic czas produkowania nowoczesnych wysrywow tego sie nie robi. ( moze poza duzymi produkcjami wszystkie seriale z netflixow tez gowniano sa nagrane po angielsku i gowno slychac )
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Kiedyś szło się do osiedlowego sklepu, kupowalo pączka za 1 albo 1.5zl I był zajebisty. Teraz same sieci handlowe jakieś dina, biedronki, abc gdzie "pączki" może i są za złotówkę ale tak naprawdę obok prawdziwego pączka to nawet nie leżały... A pójdziesz do cukierni to 10zl za pączka... ehh kiedyś to było
#zalesie #kiedystobylo #tlustyczwartek #nostalgia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wstąpiłem dziś do sklepu spożywczo-monopolowego po coś słodkiego do picia. W oczy rzuciły mi się od razu skrzynki z oranżadami w szklanych ,kapslowanych butelkach.
Wziąłem więc sobie jedną czerwoną oranżadę i podchodzę do kasy. Obsługiwała mnie bardzo miła starsza pani.
Podałem jej butelkę i dalej rozmowa się potoczyła tak:
-Będzie pan pił na miejscu? czy ze sobą zabiera?
-Zabieram ze sobą ,jestem z kolegą umówiony.
-A ,to jak pan będzie wracał to może pan zwrócić butelkę bo
SzycheU - Wstąpiłem dziś do sklepu spożywczo-monopolowego po coś słodkiego do picia. ...

źródło: comment_1582146738qVt9e6VJxOaZjHERh51esz.jpg

Pobierz
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach