książki Konecznego czekają u mnie w kolejce do przeczytania, a tymczasem polecam taką pigułę z diagnozy współczesnych cywilizacji. na zachętę fragment:
W dziejach cywilizacji łacińskiej mamy stale rosnące wymogi etyczne i doskonalenie prawa w oparciu o nie. Kiedyś były pojedynki, traktowane jako Sąd Boży. Dziś są grzechem. Kiedyś było niewolnictwo jako rzecz dopuszczalna. Dziś na samą myśl o tym wzdragamy się



















@michalkosecki: Czemu "paradoksalnie"? Sakrament małżeństwa to też wzajemna deklaracja partnerów - przyprawiona jedynie odrobiną teologii, która z punktu widzenia przeciętnego współczesnego wierzącego nie robi wielkiej różnicy.