#anonimowemirkowyznania
level 30 here. Mieszkam u rodziców i postanowiłem to finalnie zmienić.

Wcześniej mi to jakoś nie przeszkadzało ponieważ i tak bardzo często pracowałem w delegacji. W mojej pracy muszę wyskoczyć np. od poniedziałku do piątku do jakiegoś kraju, ale tak że mam weekend wolny. Spędziłem też ostatnio praktycznie dwa lata pracując w różnych egzotycznych miejscach Ameryka, Azja. Teraz ze względu na koronawirus niestety nie jest to możliwe. Dodatkowo, wcześniej mieszkałem w dużym mieście, ale jak zmieniłem firmę na obecną (3 lata temu) wróciłem z powrotem (w sumie to moje rzeczy wróciły) do rodziców (nie opłacało mi się wynajmować mieszkania skoro i tak mnie nie było + jak już byłem to dom rodziców jest oddalony od siedziby firmy 15 minut - miasto wojewódzkie 50 minut).
Miesięcznie zarabiam około 7k podstawy netto + 20% premii więc mam powiedzmy 9k netto. Pracując za granicą jestem na kontrakcie z mojej firmy i pensja rośnie około 3x podstawa, wiec bez problemów można odłożyć.
Jestem singlem. W sumie mieszkając za granicą byłem w jakiś związkach, ale teraz jestem sam od dłuższego czasu, przyszłościowo chciał bym mieć rodzinę, ale nie chce się wiązać z pierwszą lepsza #karyna bo tak wypada.

mieszkanie w dużym mieście

  • mieszkanie w małym mieście 32.3% (30)
  • dom na wsi 67.7% (63)

Oddanych głosów: 93

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Nie to ze sie jakoś wywyższam, ale pamiętam taką zabawną historie jak kiedyś kilka lat temu bylem na swoim pierwszym kursie "programowania" byl to HTML. Jestem juz na sali na komputerku siedze czekam az się zacznie, nagle wchodzą takie dwie karyny i mówią że one na kurs przyszły. Ja tak siedze i myślę dobra zobaczymy po jakim czasie wyjdą, pewnie przyszły bo usłyszały gdzieś o #programista15k i skusiła ich wizja życia w luksusie. No i tak z 15 minut ziomek gada co to jest head, body, zerkam tak na nie i widze ze nawet nie odpalily edytora tekstu bo sobie z tym chyba nie poradziły, zerkają tak na siebie z minami mówiącymi doslownie "co on k---a p------i". Po kolejnych 10ciu minutach juz wyszly rzucając jakieś "nie no nie". Chciałbym w sumie myśleć, że jednak ich to nie zainteresowało, ale intuicja mi mówi, ze po prostu jeden z najprostszych języków intelektualnie je przerósł xD Moze ta sytuacja mnie smieszy z powodu wygorowanego ego, nie wiem

#informatyka #programowanie #komputery #karyna #rozowepaski

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach