#usa #karabach #inne
czy ludzie są jebnięci czy władza

Wojna?

  • Tak 30.4% (7)
  • Nie 13.0% (3)
  • Nie sobie kurwa w szachy zagrają a nie... 56.5% (13)

Oddanych głosów: 23

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kucik7: U nich przynajmniej żołnierz wie, że ginie za powiększenie kraju państwa Aliyewów, zna swoich panów. My, Polacy będziemy ginąć za posiadaczy wielkiego kapitału w Polsce.
  • Odpowiedz
@Cantrustme: Wydaje mi się, że życie każdej jednostki ma znaczenie. Bardzo dobre porównanie do korporacji, tam ludzie są właśnie traktowani jako zasób i jaki jest tego efekt? wypalenie, brak motywacji i radości. Następnie zasób zużyty się wyrzuca; raczej nie powinno się dążyć do uprzedmiotowienia ludzi jako zasobu. W tym przypadku państwo Aliyev poniesli koszty w postaci śmierci żołnierzy... trochę kuriozalne. Jestem zdania, że żołnierzom którzy walczyli należy oddać szacunek, a
  • Odpowiedz
Zohrab Mnatsakanian, minister spraw zagranicznych Armenii, podał się do dymisji. Jest to efekt rosnącego napięcia politycznego w kraju po podpisaniu porozumienia pokojowego z Azerbejdżanem.

Po ogłoszeniu zawieszenia broni tysiące ludzi na ulicach Erywania i innych miast w Armenii domagało się ustąpienia premiera Nikola Pasziniana. Opinia publiczna oskarża rząd o przegraną wojnę i utratę kontroli nad dużą częścią zajmowanych wcześniej terytoriów. Sam Paszinian ogłosił, że bierze pełną odpowiedzialność za obecną sytuację. Zamierza jednak pozostać
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

aliyev pojechal do wioski horadiz, wysiadl z samochodu na 3 sekundy.
horadiz znajduje sie przy starej granicy z karabachem

ciekawe czy z samego baku on sam prowadzil samochod
#armenia #karabach #azerbejdzan
imdb - aliyev pojechal do wioski horadiz, wysiadl z samochodu na 3 sekundy.
horadiz ...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Odpowiedz