W Baku odbyła się wielka parada wojskowa z okazji zwycięstwa Azerbejdżanu w konflikcie o Górski Karabach. Wśród zaproszonych gości znalazł się również prezydent Turcji, Recep Tayyip Erdoğan. W czasie parady zaprezentowano uzbrojenie użyte w ostatniej wojnie, m.in. drony produkcji tureckiej.

Turecki przywódca przy okazji swojego wystąpienia wezwał do zmiany władzy w Armenii. Dał do zrozumienia, że nowy armeński rząd mógłby dołączyć do regionalnej współpracy z Turcją i Azerbejdżanem. Pojawiła się nawet kwestia otwarcia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@espu: konkretnie to:
"Po rewolucji październikowej w Rosji na Armenię z zachodu i wschodu napadli Turcy. Po ich przegranej w I wojnie światowej, w 1918 proklamowano utworzenie Demokratycznej Republiki Armenii. W 1920 roku Turcja zajęła większość jej terytorium, bolszewicy wcielili pozostałą część do Związku Radzieckiego, zaś ormiańska elita padła ofiarą stalinowskich czystek. Utworzono wówczas Armeńską SRR, która 12 marca 1922 weszła w skład Zakaukaskiej Republiki Radzieckiej i pozostała w niej
  • Odpowiedz
Przegląd najnowszych wiadomości

- W ostatnich dniach pojawiają się informacje o tym, że Ali Chamenei - najwyższy przywódca Iranu - znajduje się w złym stanie. 81 - letni Chamenei kilka lat temu zmagał się z rakiem prostaty. W sieci pojawiły się plotki o tym, że ze względu na zły stan zdrowia przywódca miał przekazać władzę swojemu synowi. W mediach społecznościowych mówi się nawet o tym, że Chamenei zmarł, ale władze w Teheranie póki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 9
@60groszyzawpis: Ja czekam na dzień, gdy Turcy zapłacą za wspieranie tego typu zbrodniarzy. Może to nigdy nie nastąpi. A może jakieś urocze geopolityczne zrządzenie losu cofnie ich w rozwoju o 40 lat.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
@60groszyzawpis: Póki mają surowce, to może być ciężko. Może, gdy Europa stanie niezależna, to coś sie ruszy, ale obecnie nie ma na co liczyć. Sprawa Safarowa tylko to pokazuje. Może za 15 lat uda się coś zdziałać.

I to nie zwykły bojownik z Syrii, ale członek elitarnych Sił Specjalnych Azerbejdżanu. Nieźle tam mają.
  • Odpowiedz
Ostatnio pojawia się sporo różnych mediów pokazujących brutalność wojsk azerskich wobec ormiańskich cywilów na zajętych terenach.

Wczoraj wypłynęło np. nagranie pokazujące ucinanie głowy żywcem przez Azerów jakiemuś człowiekowi. Akcja niczym z filmów ISIS...

https://twitter.com/BabakTaghvaee/status/1334755535879614465

#armenia #azerbejdzan #karabach
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SaudiArabia To jest ten region świata w którym wroga należy nie tylko pokonać ale i zdeptać, wgnieść w ziemię. Gdyby to Ormianie wygrali zapewne podobnie by robili z Azerami.
  • Odpowiedz
W Sushi i okolicach siły pokojowe zebrały już ponad 2000 ciał. Przypuszczam że sporo wśród nich to Ormianie. Szczególnie jak po podpisaniu umowy pokojowej wyszły takie szczegóły jak próby szturmu miasta przez Ormiańską piechotę i że udało im się wejść do miasta ale już z niego nie wyszli.

#aryoconcent #karabach
Aryo - W Sushi i okolicach siły pokojowe zebrały już ponad 2000 ciał. Przypuszczam że...

źródło: comment_1606377093U3JrzcH2b9VzpF8IxbBLFx.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rajwyk: No mało kto się cieszy z przegranej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pamiętaj też, to Azerowie kontrolują teren i zbierają ciała. W ich interesie jest zawyżyć straty Ormian i zaniżyć własne.


Tu akurat udział biorą również Rosjani, bo stworzono trójstronne grupy do rozminowywania oraz wymiany ciałami zabitych. ps. Droga między Stepanakertem, a Armenią została już całkowicie rozminowana
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@Saganis niestety też widziałem niejedno takie nagranie, a pojawiły się głosy o bohaterstwie żołnierzy Azerbejdżanu to wrzucam dla kontrastu.
  • Odpowiedz
Skoro podpisali porozumienie to jakieś powody ku temu mieć musieli


@majk3l: Tak, mieli - nazywa się Rosja. Największe wyzwanie przy tej inwazji to było wyzwanie polityczne, żeby działać poniżej progu reakcji Kremla. No i odzyskali 2/3 spornych terenów zanim Putin wkroczył do akcji.
  • Odpowiedz