To co się teraz dzieje wywołuje u mnie obrzydzenie, wstręt. Zarówno KODowcy jak i PiSowcy z radością puszczają sobie "Mury" Kaczmarskiego. Wszyscy sobie pewnie tłumaczą, że jakieś mury trzeba lub trzeba było zniszczyć. Jednak uważam, że mieszanie sztuki z polityką jest po prostu obrzydliwe. W dodatku sama piosenka utraciła pierwotne znaczenie! Jednak cieszę się trochę z tego. Przynajmniej widzę, że po obu stronach występują równi sobie ludzie.
#kaczmarski
#pis
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jacek Kaczmarski o 2 rodzajach niepodległości, i o nieporozumieniu dookoła ostatniej zwrotki "Murów".

W momencie kiedy indywidualne pojmowanie niepodległości (które się nakłada na pojęcie osobistej, wewnętrznej wolności) opiera się wyłącznie na czynnikach zewnętrznych, to znaczy: na hasłach, na tradycji, na historii, na wierszach (choćby najpiękniejszych), i na poczuciu siły (tzn. jesteśmy razem) - wtedy jest szalenie nietrwałe. To musi być uświadomione przez każdego z osobna, i każdego na swój własny sposób. Dlatego,
tellmemore - Jacek Kaczmarski o 2 rodzajach niepodległości, i o nieporozumieniu dooko...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach