Tekst opowiada o wielkim pożarze szpitala psychiatrycznego w miejscowości Górna Grupa, który wybuchł w nocy z 31 października na 1 listopada. Oficjalnym wytłumaczeniem powstania była nieszczelność przewodów kominowych. W szpitalu, liczącym od 300 do 400 pacjentów (oficjalnie 319), życie straciło 55 osób, a kolejne 26 było ciężko ranne. Znaczna większość tragicznie zmarłych zginęła we własnych, zamkniętych "pokojach", z których nie mogli się wydostać. Zakratowane okna i pancerne drzwi stały się śmiertelną pułapką bez możliwości ucieczki. Pacjencji po prostu oczekiwali najgorszego.
Dyrekcja została oskarżone o nieumyślne spowodowanie śmierci wskutek rażącego niedbalstwa, lecz sprawa została umorzona na prawach amnestii z 1984 roku.
11

































Jacek Kaczmarski - Jałta
I tak rozumieć trzeba Jałtę
#100daymusicchallenge #muzyka #kaczmarski