@psych00: jeszcze poczekamy, na razie nie za bardzo mam jak zaglądnąć do gniazda. Za jakiś tydzien - półtora powinno już się coś pokazać. Ale zyją i piszczą :]
  • Odpowiedz
@gugas: dokładnie: cały czas. :D Mam wrażenie, że knuje przejęcie władzy nad światem. Ostatnio o trzeciej w nocy z jego budki dobiegał szatański śmiech.
  • Odpowiedz
Mireczki, są nowe jeże. Tubka urodziła w nocy. Jeszcze nie wiadomo nic - ile, jakiej płci - na razie tylko słychać piski. Przy każdej ingerencji w tubkowe terytorium - w końcu musi coś jeść i mieć czystą kuwetę - Tuba tak fuka i syczy, że aż cały domek skacze. Jak się małe pokażą, to postaram się cyknąć jakieś foty:]

Dobra informacja jest taka, że w nocy po porodzie zniknęła karma, co oznacza,
  • 59
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio przepuszczałem mamę kaczkę z kaczątkami (dosłownie - jak w filmach!) - najpierw się bydle rozglądnęło, a dopiero jak się zatrzymałem przeszła przez ulicę ze sznurkiem małych kaczątek. Dzisiaj z kolei musiałem się zatrzymać i z drogi usunąć jeża. Stanął na środku, zwinął w kłębek i za cholerę nie chciał się ruszyć... Nie wydawało się, żeby coś mu dolegało, także kilka wbitych w palce kolców później bezpiecznie został dostarczony w krzaki.

Jak
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach