Łotr 1 > Przebudzenie mocy I to jeszcze jak, dostałem dokładnie to czego się spodziewałem, świetna historia, w sumie to jako fan gwiezdnych wojen, a w szczególności extended universe stwierdzam że to by była dobra książka ( ͡º͜ʖ͡º) Może pójdę jeszcze raz, albo co najmniej trzy do kina na gałgana, akurat w moim mieście do końca roku lecą tylko gwiezdne wojny, i to 3 razy dziennie,
@GraveDigger: od kilku miesięcy miał problemy z brzuchem i prostatą (podobno starsze jeże często tak miewają), od tygodnia prawie nic nie jadł, od piątku był w szpitalu no i niestety już nie zdążyliśmy się zobaczyć. Na pewno wszystkie samiczki jego, w końcu taki przystojniacha był ;D
Dzisiaj dwa gumiaki powędrowały do nowych domów. Trzeci pojedzie w tym tygodniu do Wrocławia. Co najważniejsze, wszystkie znalazły fajne domy. Szybko minęły te dwa miesiące, chyba będzie trzeba zrobić nowe gumiaki za jakiś czas :]
A na zdjęcu mój ulubieniec, dziewczyna najmniejsza z miotu, zwana roboczo Małym lub Bubu, podczas ostatniej wieczerzy w domu rodzinnym. :]
Dzisiaj rano zastałam jednego z gumiaków śpiącego w takiej pozycji. Rodzeństwo wymienia się kołowrotkiem, dzisiaj była kolej na największą dziewczynę, widocznie zmęczyła się na tyle, że padła w połowie drogi do domu i nie zdążyła wejść pod koc ;)
A oto mój ulubieniec - a raczej ulubienica- nazywany potocznie Mały lub Bubu. Gumiak numer trzy, najmniejszy z miotu, ciekawski świata odważny śpioch. :] Miał zostać u nas, ale znalazł dobry dom, więc go nie zatrzymuję przed podróżą:)
Gumiaki dostały własne, tymczasowe domki. Tubka pewnie zwariowała ze szczęścia, już się wszyscy ledwo mieścili w tym domku. Teraz czekają już tylko na odbiór przez swoich nowych właścicieli :)
W końcu się udało wyjąć wszystkie gumiaki naraz, wraz z mamą. Mama od razu zdezerterowała pod szafę (co jest uwidocznione na zdjęciu;), pozostała ekipa z kolei dała się poznać po charakterach ;) Największy gumiak, ten, co pierwszy wychodził, zbuntowany i niezależny. Średni ciekawski, próbujący wszystkiego co nowe, a najmniejszy - największa słodycz - strasznie garnie się do ludzi i sam wchodzi na ręce. Chyba najładniejszy będzie pierwszy gumiak, najciemniejszy i najwięcej cech
Gumiaki powoli przekraczają każdy dozwolony poziom cukru. Zaczynają coraz śmielej wychodzić z gniazda, chodzą co prawda jeszcze nico nieporadnie, ale idzie coraz lepiej. Próbują karmy i zwiedzają każdy zakątek terrarium, które dla ich małych nóżek jest zapewne ogromne:]
Najbardziej nieśmiały jest Gumiak 3 O Nieznanej Płci, który jeszcze nie wyszedł z gniazda. Pozostała dwójka rodzeństwa to zdecydowanie dziewczyny :]
Jest i kolejny gumiak - druga dziewczynka:) już nawet całkiem nieźle jej idzie fukanie, mimo bardzo niewielkich rozmiarów. Na zdjęciu samo szczescie ( ͡°͜ʖ͡°)
Małe jeże zaczynają powoli wychodzić z gniazda. Wczoraj udało mi się uchwycić pierwszy spacer jednego z gumiaków (taką dostały nazwę roboczą, bo piszczą jak gumowe kaczki). Prawdopodobnie są dwa - jak pokaże się drugi, wyjmę całą rodzinę i uda się pewnie cyknąć więcej fotek.
Gumiak pierwszy (ten wychodzący) jest zdecydowanie większy i odważniejszy od drugiego :] Ale mimo to, że większy, cały czas jest wielkości małej cytryny. Płeć na razie nie znana.