Kurczak z KFC o smaku mala, czyli charakterystycznego chińskiego ostrego oleistego sosu z chilli i pieprzem syczuańskim. Namówili mnie bo bardzo lubię ten sos (w hot potach i mięsno warzywnych kociołkach). Za to nie jestem wielkim fanem KFC. Ale muszę przyznać, że nawet smaczne było. Ogólnie czasem takie sieci jak McDonald's czy KFC mają jakieś ciekawostki w Azji.

W komentarzu zdjęcie jedzenia.

#jedzenie #jedzzwykopem #kfc #
kotbehemoth - Kurczak z KFC o smaku mala, czyli charakterystycznego chińskiego ostreg...

źródło: comment_Xcz0tyiqJEr59R8kSQukMuNmN4SqDCs8.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak ja nie lubię kłamać. Ale niestety czasem sytuacja mnie do tego zmusza. Jedną z takich sytuacji jest wyrabianie wiz do niektórych krajów. Np jadąc do Rosji potrzebujecie zaproszenie. I oczywiście to zaproszenie większość ludzi załatwia sobie lewe. Nawet jak się załatwia wizę przez pośrednika to ten pośrednik załatwia lewe zaproszenia. I zapewne konsulat doskonale o tym wie.

Trochę podobnie jest z wizą do Chin. To znaczy nie trzeba zaproszenia na wizę
kotbehemoth - Jak ja nie lubię kłamać. Ale niestety czasem sytuacja mnie do tego zmus...

źródło: comment_5vcbKNPo9NwtcZ70FWiHRbeOJQLND9gr.jpg

Pobierz
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
@macadamia tak :) jest stronka gdzie za ileśtam pieniędzy wyślą ci skan zaproszenia. Za pierwszym razem tak zrobiłem. Drugi raz korzystałem z pośrednika (akurat w Krakowie to super opcja). I gość jasno powiedział, że będę miał na wizie adres jakiegoś hotelu, ale oczywiście to wszystko jest dla picu i żadnej rezerwacji tam nie mam.
  • Odpowiedz
@kotbehemoth: kiedyś znajomy też się wybrał do Chin, w celach turystycznych, z tym że miał tam znajomego u którego mógłby zamieszkać ale i tak musiał kręcić z hotelami by dostać wizę turystyczną.

Wszystko poszło zgodnie z planem, Lot kupił a hotele zarezerwował by potem je anulować, ale wizę dostał.

Po świetnie spędzonym czasie w Chinach nastał czas powrotu i tu zonk bo złapali go na lotnisku pod groźbą falsyfikacji danych, jako
  • Odpowiedz
Zapraszam do obejrzenia mojego pierwszego filmiku na YouTubie, gdzie pokazuję parę fajnych i ciekawych miejsc w Singapurze, a do tego opowiadam trochę o tym mieście (ale bez historycznych faktów).

Od 2 lat wrzucam na mirko dość regularnie jakieś ciekawostki o Azji (gównie z jedzeniem pod tag #jemprzeciez). Postanowiłem więc spróbować nagrać jakiś film. Zdaję sobie sprawę, że póki co poziomem znanym produkcjom nawet do pięt nie dorastam. Niestety mam
kotbehemoth - Zapraszam do obejrzenia mojego pierwszego filmiku na YouTubie, gdzie po...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

raport z państwa środka


@postacie: haha szczerze to właśnie dużo ostatnio oglądam filmików z raportu z państwa środka. Trochę można im zarzucić, ale przyznam, że formuła mi się bardzo podoba - taka na luzaku, bez spiny, gość pokazuje codzienne życie i ma do tego jakiś komentarz. Dużo bardziej wolę to niż wypasione filmy z dronami czy jakąś skomplikowaną postprodukcją.
  • Odpowiedz
właśnie dużo ostatnio oglądam filmików z raportu z państwa środka


@kotbehemoth: nie ma lepszego kanału do srania czy gotowania. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Mi głównie podoba się to, że pokazuje jak wyglądają Chiny na co dzień bez retuszu. Zestawiając materiały od niego sprzed 5 lat z widokami na ulice widać proces bogacenia, widać jak zachowują się szybko bogacący się Chińczycy (syf w biurze, ale jest akwarium
  • Odpowiedz
@kotbehemoth jak ktoś chce poznać "prawdziwe Chiny" to polecam wolną kolej. Najprawdopodobniej będziecie jedynymi białymi w wagonie a może i pociągu, będą się patrzeć, robić z ukrycia zdjęcia, zagadywać najprawdopodobniej pytając was czy jesteście Amerykanami. Co do trzymanych biletów to nie potwierdzam, pokazuje się bilety tylko by wejść do pociągu, potem łazi kanar i sprawdza czy masz bilet (to zależy od tego czy pociąg jest nocny, czy jest duży młyn i
  • Odpowiedz
Mięsne ciastko (meat pie) - potrawa narodowa w Australii (chociaż ponoć popularna także w Nowej Zelandii).

Jest to takiej dość sporej wielkości ciastko czy tam pasztecik nadziany zwykle mielonym mięsem z dość rzadkim (w stosunku do tego co można byłoby się spodziewać) sosem. Może być z dodatkiem sera czy grzybów, a sos może mieć różne smaki. Na zdjęciu wersja z mięsem wołowym w sosie z czarnego pieprzu.

Dostępny jest praktycznie wszędzie, przynajmniej miałem takie
kotbehemoth - Mięsne ciastko (meat pie) - potrawa narodowa w Australii (chociaż ponoć...

źródło: comment_rn97nFBQLfjMbcxHDgQsfH7rR2e9Ej2a.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pozdrowienia z Margaret River, małego miasteczka w południowo wschodniej Australii. Okolica słynie z produkcji wina, znajduje się tutaj ponad 200 winnic.
Dzisiaj się wybrałem na zorganizowaną wycieczkę po tych najbardziej znanych, połączoną z degustacją win.
Miejsce słynne jest z win ze szczepów: sauvignon blanc (białe z owocowym aromatem), chardonnay (też białe) oraz cabernet sauvignon (czerwone, jedno z bardziej popularnych win).
Odwiedziliśmy w sumie 6 winiarni i spróbowaliśmy ok 40 win. Nie jestem żadnym smakoszem i
kotbehemoth - Pozdrowienia z Margaret River, małego miasteczka w południowo wschodnie...

źródło: comment_8WTC6NexrhiNqbXXt7Gc6rlQak4vRYx5.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przyznam, że ostatnio nic nowego ciekawego nie jadłem dlatego nie wrzucam nowych zdjęć :)
W ogóle ciężko coś nowego w jednym miejscu znaleźć, a nie chcę wrzucać po parę razy tego samego.

Wczoraj coś udało mi się nowego znaleźć. W knajpie z jedzeniem z prowincji Shaanxi. Taki oto makaron z warzywami (chyba ziemniakami) w takim lekko kwaśny bulionie. Przyznam, że lepiej wygląda niż smakuje.

Myślę jakieś filmiki nagrywać. Ale nie mam umiejętności vlogerskich. Nagrałem prosty
kotbehemoth - Przyznam, że ostatnio nic nowego ciekawego nie jadłem dlatego nie wrzuc...

źródło: comment_sLtlntCQ60IM6i6jOnTYfytALg3oeB1a.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tym razem hot pot z Malezji. Trochę inny niż typowe hot poty chińskie. Nie ma prawie w ogóle sosów, a zupa (grzybowa) była już z masą dodatków.
Porcje dań były spore i okazało się, że zamówiliśmy dużo za dużo (to na zdjęciu to tylko połowa mniej więcej).

Z ciekawostek był ... ogórek morski (strzykwa) - galeretowate, podłużne stworzenie (mniej więcej długości 30cm) żyjące w wodzie, głównie przy dnie. Na zdjęciu wersja pokrojona,
kotbehemoth - Tym razem hot pot z Malezji. Trochę inny niż typowe hot poty chińskie. ...

źródło: comment_E7WHJYmBata7AhkovUOgm1j7MIaOnogq.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@ff_91 ja dostałem już pokrojone :) a jeśli pytasz o filmiki to w Korei to norma, że się jada bardzo świeże owoce morza, chociażby tak https://www.wykop.pl/wpis/26827881

Z drugiej strony, w wypadku takiego stworzenia nie wiem jakby miało wyglądać zabicie przed pokrojeniem. Że najpierw wbijasz nóż w środek a po chwili kroisz? Wyszłoby na to samo.
  • Odpowiedz
@kotbehemoth: no właśnie nie wiem. Nie mam pojęcia na ile strzykwy mają układy bólu odpowiednie zwierzętom, a na ile są bardziej roślinami. Ogólnie często przygotowywanie owoców morza to najczystsze barbarzyństwo (wysysanie ostryg żywcem albo gotowanie żywych homarów). Brrr.
  • Odpowiedz
  • 0
@bi-tek albo ka GPS, albo radiowo odbiera godzinę, albo ma stałe jest dla danego miasta, albo ma przy konfiguracji duże miasta Malezji/Azji do wyboru. Te godziny się nie zmieniają co parę metrów. Na równiku, obok którego leży Malezja jest to minuta co ~ 27km (40000/(24*60))
  • Odpowiedz
Zawsze mnie ciekawiło jak to wygląda w okolicach i za kołem podbiegunowym, gdzie przecież wschody i zachody słońca zupełnie inaczej działają. Nawet się pytałem jakiś muzułmanów, czując, że to dość niewygodne pytanie.


@kotbehemoth: Jeśli muzułmanin który znajdzie się w miejscu w którym nie jest w stanie ustalić godzin lub kierunku modlitwy może sobie założyć, że będzie się modlił np. co 4 godziny i tego się trzymać. W końcu najważniejszy jest fakt
  • Odpowiedz
Widok z Penang Hill na największe miasto wyspy, czyli Georgetown. Wzgórze liczy 833 metrów. Można się na nie dostać kolejką linową, czyli funikularem (lubię to słowo). Można także wjechać dżipem lub wejść na piechotę. Ja zawsze wybieram tę trzecią opcję. Ruszam z Księżycowej Bramy obok ogrodów botanicznych i po jakichś 3h jestem o góry. Potem wracam kolejką bo nie chce mi sie schodzić.

Na szczycie jest niby trochę atrakcji - restauracje, masaże,
kotbehemoth - Widok z Penang Hill na największe miasto wyspy, czyli Georgetown. Wzgór...

źródło: comment_XKOwkr9fxdGLh5l8fhOKSStHbK66GltO.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@kotbehemoth: to nie było skierowane do Ciebie. Bardziej zwrócenie uwagi jak bardzo niedoceniany swojej kultury, tradycji i obyczajów, a podniecamy się obcą egzotyką.

Oczywiście ogromny wpływ na nasze tradycje miał katolicyzm, ale taki sam miały sprawy związane z uprawą rolną. Po prostu tak zyli ludzie, którzy budowali podwaliny tej kultury i tworzyli zwyczaje.
  • Odpowiedz
  • 1
@staryhaliny zgoda, faktycznie mnie to też boli, że zamiast kultywować jakieś dziady czy andrzejki to kopiujemy na pałę halloween.
Śmigusa to chyba obrzydziły bandy sebixów co wiatrami lali wszystkich. Co innego 100 lat temu na wsi, a co innego teraz w środku miasta w chłodny dzień, jeszcze będąc w eleganckim ubraniu
  • Odpowiedz
#jemprzeciez <- mój tag o Azji

Przed i po. Ale się obrażałem. Porcja mogłaby być dla 2 osób, ale za to nie wziąłem ryżu. Dość ostre, ale bez przesady, dało się zjeść. Te papryczki to chyba bardziej ozdobnie. Chociaż jakieś panie co siedziały obok były bardzo zdziwione, że biały człowiek zamawia takie ostre.
Cola nie wystarczyła, musiałem domówić sok z trzciny cukrowej.

#jedzenie #azja #jedzzwykopem
kotbehemoth - #jemprzeciez <- mój tag o Azji

Przed i po. Ale się obrażałem. Porcja m...

źródło: comment_XDlEpVtuKqRcLskhq8RVGeHzNr8fHebG.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#jemprzeciez <- mój tag o Azji

O chińskim hot pocie pisałem nie raz, choćby tu, czy niedawno tu. Tym razem wybrałem się na hot pot japoński. Ta wersja nazywa się bijin nabe. Bazą jest zupą z kurczaka z kolagenem. W temperaturze pokojowej zupą ma postać galaretki i tak właśnie jest podawana w kociołku, ale bardzo szybko się topi przy podgrzewaniu (choć ja zdjęciu widać odrobię). Zupa jest bardzo smaczna
kotbehemoth - #jemprzeciez <- mój tag o Azji

O chińskim hot pocie pisałem nie raz, c...

źródło: comment_BDxyDN3rgZTbJpEhPnetqt7mDpxT16uh.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#jemprzeciez <- mój tag o Azji

Dziś na lunch pieczony wiosenny kurczak. Tak przynajmniej brzmi dosłowne tłumaczenie spring chicken - nie wiem czy to ma fachową nazwę po polsku - to po prostu bardzo młody kurczak. I chyba też musi być inny gatunek bo jak widać jest bardzo mały. Jak większość kurczaków w Azji, o czym też pisałem parę wpisów temu.

Kupiony w supermarkecie - maja takie podgrzewane półki, gdzie sobie leżą.
kotbehemoth - #jemprzeciez <- mój tag o Azji

Dziś na lunch pieczony wiosenny kurczak...

źródło: comment_uf7zvXAXfnafzc5afAW1aOHxo1DllrzS.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#jemprzeciez <- mój tag o Azji

Wczoraj padł pomysł, żeby się wybrać na hot pota. Była okazja ku temu bo znajoma dostała premię w pracy (zajebiście mają bankowcy - premia równa 3-4 miesięcznym zarobkom, też bym tak chciał) i powiedziała, że stawia :D

Wybór padł na Spice World 香天下火锅 - typowy hot pot z Chin. Jest to sieć, w której kiedyś jadłem w Chinach - nie wiem ile tam mają oddziałów -
kotbehemoth - #jemprzeciez <- mój tag o Azji

Wczoraj padł pomysł, żeby się wybrać na...

źródło: comment_tkHeANQkBjITCqXjPM7A99DZ08lVhpnC.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie jest jedynie kasową


@haes82: no nie jest :) jest kierownikiem projektów w oddziale znanego europejskiego banku. Nie rozmawiam z nią o kasie, ale strzelam, że na złotówki taka premia to około 100 tys.
  • Odpowiedz