Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mircy, ja wiem, że wśród Was sami informatycy z pensją #15kmiesiecznie, ale gdyby ktoś z Was był przyszłym absolwentem bezrobocia (socjologii, filologii polskiej czy kulturoznawstwa), mógłby pomyśleć nad napisaniem pracy dyplomowej nt. slangu Mirków. Przecież to niemalże grypsera ( ͡° ͜ʖ ͡°). Już wyobrażam sobie temat

Slang na #wypok i #mirki - analiza języka #niebieskiepaski oraz #rozowepaski
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

8 592 - 120 = 8 472

Nawiązując do przedwczorajszego wpisu, dałem radę, ale nie bez przygód :).

Niedziela. Rano obudziłem się czując lekkie zakwasy po wczorajszej przejażdżce z pływaniem i treningiem na drążku w trakcie, ale w mig je rozchodziłem. Pogoda zapowiadała się spoko. Niestety nie dawanie na tacę nie służy i choć mamy w PL przewagę wiatrów północno-zachodnich, tak w nocy zmienił się na południowo-wschodni
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Etapy gnojenia samochodu z instalacją LPG na mikserze (I i II generacja) + do tego z przepływomierzem klapowym (objętościowym, VAF), a zwłaszcza samochodów z mechanicznym wtryskiem. W mniejszym stopniu dotyczy też innych samochodów bez klapowego przepływomierza + mikser lpg.
1. Samochód dobrze jeździ na benzynie i gazie, długi czas nikt nie myśli o regulacji instalacji LPG czy wymianie/kontroli przewodów/świec zapłonowych. Właściciel cieszy się, że nie zamontował gazu sekwencyjnego i zaoszczędził pieniądze.
2.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

właściciel wkłada największy akumulator jaki się da


@biskup2k: w takim razie dochodzi podpunkt padający akumulator którego nie daje rady doładować zbyt słaby alternator :D
  • Odpowiedz
@Sercio: akurat nie miałem możliwości - ale tatry znam i lubię ( ciężko nie lubić )
Chociaż podejrzewam że po sobotniej ulewie co poniektórzy janusze z karynami w góry nie pójdą
  • Odpowiedz
Cześć Mirki!
Jako zielonka „świeżak” chciałbym się z wami przywitać i na początek podzielić się z lekka długawym, niezbyt wesołym, wczorajszym #truestory.
TL:DR Krótka historia o polactwie na przystanku autobusowym.

Wracałem ze spotkania z przyjaciółką, byłem w drodze na przystanek, dreptałem dość wolno, bo do przyjazdu transportu było gdzieś z dwadzieścia minut a do przystanku dwieście metrów. Po dłuższej chwili jestem już na przystanku. Czekam. Nagle zza siebie słyszę głos starszej
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@corvacs: Standard. Pierwszą rzeczą, na jaką zwróciłem uwagę po opuszczeniu Polski, było bardziej życzliwe nastawienie ludzi do innych i generalnie większa chęć niesienia pomocy. Szczególnie w mniejszych miejscowościach można to zauważyć.
Jak przyjechałem do ojczyzny na urlop po 6 miesiącach to zderzenie się z tymi smutnymi, nieżyczliwymi pyskami było czymś strasznym. Aż głupio przyznać, ale źle się tam czułem przez te dwa tygodnie.
  • Odpowiedz