Znalezione w sieci:
"Sigmaringen - miasteczko z przepięknym zamkiem w Niemczech.

Niecałe 20.000 mieszkańców i 370 uchodźców.

W 2017 roku tych 370 uchodźców popełniło 57% przestępstw (!)

Tak, 370 uchodźców w 20-tysięcznym miasteczku popełniło 57% przestępstw.

Ale mieszkańcy i tak powinni się cieszyć, bo nie było żadnego:
- zamachu terrorystycznego;
- rozjeżdżania niewinnych ludzi kradzionym samochodem;
- brutalnych gwałtów z morderstwem;
- obcinania głów.

A mogły być!

Z drugiej strony mieszkańcy Sigmaringen
Nie wiem, czy ktokolwiek tutaj kojarzy coś takiego jak #pictoplasma w #berlin, ale właśnie na niej jestem. Piszę o tym dlatego, że po raz pierwszy w życiu na własne oczy zobaczyłem, i na własne uszy usłyszałem, jak jeden z prelegentów opowiada o „prawnikach i lekarzach z Syrii, płynących do nas na pontonach z Turcji”. Prelegent był przy tym niebywale wzruszony. Na pytanie, czy widział na własne oczy tych płynących prawników i
#dobrazmiana #islam #imigranci Mi to ogółem zwisa, jak nas zaleją, to nas zaleją. Najwyżej będę chodził dla niepoznaki do meczetu, tak jak i teraz, chodzenie do kościoła (już dawno nie chodzę)jest jedynie teatrzykiem odgrywanym przed społeczeństwem. Nie mam oporów by się troszkę pokłaniać i mówić "allahu coś tam". Przynajmniej wróci normalność:
w bankach, w podejściu do spraw światopoglądowych, przywrócą prawdziwą rolę mężczyzny i kobiety, rozwalą mass media i socjal media.
No problem,
Mirki ja zwykle udzielam się wyłącznie na tagu #kryptowaluty ale dzisiaj mam pytanie dotyczące Szwecji. Ostatnio wiele się słyszy o tym że Szwecję opanował Islam itd itd, że imigranci z krajów Islamskich robią tam rozruby a wręcz zaczynają dominować również w strukturach rządowych i strukturach lokalnych samorządów.

Więc proszę o wypowiedzenie się osób które aktualnie zamieszkują w Szwecji. Czy to tak naprawdę jest tam tak okropnie i źle? Czy to jest raczej
@Amelcio: co prawda nie mieszkam w Szwecji, ale mieszkam w Niemczech, a propaganda wypokowa twierdzi, że Niemcy to też juz kalifat, radykalny islam szaleje na ulicach itp. Jest to oczywista bzdura. W Sztokholmie byłem kilka lat temu i także nie doświadczyłem żadnych przejawów islamizacji itp. Śmiem więc twierdzić, że ta rzekoma dominacja islamu w Szwecji jest wyolbrzymiana do kwadratu, podobnie jak ma to miejsce w przypadku Niemiec.